reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
Hah no staram się :) ale brzuszek się stawia i w ciągu dwóch tygodni byłam 3 razy w szpitalu O.O nikt nic nie wie, na szczescie szyjka długa i tego się trzymam ;)

A co się działo, że trafiłaś do szpitala?
Też swoją ciąże zaczęłam od pobytu w szpitalu z najgorszym myślami... Ale w miarę upływu czasu wierzę, że wszystko będzie ok, co pozwala mi być szczęśliwą w ciąży ;)
 
Hah no staram się :) ale brzuszek się stawia i w ciągu dwóch tygodni byłam 3 razy w szpitalu O.O nikt nic nie wie, na szczescie szyjka długa i tego się trzymam ;)
Prawie każda tu ma jakieś problemy ;) u mnie już 20 tc i wszystko się wyciszyło, także, że teraz jest ciężko nie znaczy, że zaraz nie będzie dobrze. Bądź dobrej myśli, to bardzo pomaga.
 
A co się działo, że trafiłaś do szpitala?
Też swoją ciąże zaczęłam od pobytu w szpitalu z najgorszym myślami... Ale w miarę upływu czasu wierzę, że wszystko będzie ok, co pozwala mi być szczęśliwą w ciąży ;)
Ciagle brzuszek twardnieje i się napina, dostaje nospe magnez i luteinę, ale niestety nie pomaga ;/ mam nadzieje, ze to minie.
U mnie pierwszy trymestr bardzo spokojny, a teraz istny horror.
A u Ciebie czemu szpital?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry