Kara88
Fanka BB :)
Więzadła lub rwa....Dziewczyny, ciągnący ból w lewej pachwinie, promieniujący na udo aż do łydki. Miała któraś z Was? Lekarz we wtorek
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Więzadła lub rwa....Dziewczyny, ciągnący ból w lewej pachwinie, promieniujący na udo aż do łydki. Miała któraś z Was? Lekarz we wtorek
Tak też myślałam. Co pomoże w złagodzeniu bólu?Więzadła lub rwa....
Możesz wziąć paracetamol...i leżeć[emoji3] nic innego ci nie pozostaje niestety...Tak też myślałam. Co pomoże w złagodzeniu bólu?
Albo wizyta u fizjoterapeuty jeśli to rwa.Możesz wziąć paracetamol...i leżeć[emoji3] nic innego ci nie pozostaje niestety...
A ja coraz częściej myślę o porodzie. W sumie to jeszcze 14 tygodni, ale pewnie zleci, jak z bicza strzelił. Przeraża mnie ta cała papierologia, którą trzeba wypełnić w szpitalu. Boję się, że czegoś zapomnę. W ogóle mam masę wątpliwości, jeżeli chodzi o sam wyjazd do szpitala, nie wspominając już o porodzie... Masakra [emoji58]
Ja też się boję ale staram się myśleć o tym tak, że poród się zacznie, pojade do szpitala, a później z niego wyjdę... a wszystko co będzie pomiędzy to po prostu to przetrwam i będzie po wszystkim ;-)A ja coraz częściej myślę o porodzie. W sumie to jeszcze 14 tygodni, ale pewnie zleci, jak z bicza strzelił. Przeraża mnie ta cała papierologia, którą trzeba wypełnić w szpitalu. Boję się, że czegoś zapomnę. W ogóle mam masę wątpliwości, jeżeli chodzi o sam wyjazd do szpitala, nie wspominając już o porodzie... Masakra [emoji58]
Ja od jakiegoś czasu mówię, że jeszcze nie jestem w szpitalu, a już chcę z niego wyjśćA ja coraz częściej myślę o porodzie. W sumie to jeszcze 14 tygodni, ale pewnie zleci, jak z bicza strzelił. Przeraża mnie ta cała papierologia, którą trzeba wypełnić w szpitalu. Boję się, że czegoś zapomnę. W ogóle mam masę wątpliwości, jeżeli chodzi o sam wyjazd do szpitala, nie wspominając już o porodzie... Masakra [emoji58]