Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tylko zaznacz może jakoś w tym planie porodu, że chcesz to znieczulenie w odpowiednim momencie, bo słyszałam, że czekają do ostatniej chwili, a potem okazuje się, że jest już za późno i nie można już wtedy podać albo jak podadzą to ból jest już tak silny, że tego znieczulenia już nie poczujesz, bo nie zdąży zadziałać.Też chciałam kupować tą gotową wyprawkę, ale końcem końców stwierdziłam, że wolę sobie sama skompletować.Dzisiaj wizyta u mojej ginekolog, matko boska już 7 miesiąc. Coraz większy stres przed porodem, ale razem z mężem zgodni jesteśmy, że powinnam wziąć znieczulenie.
ja też tak średnio z tymi zakupami miałam.. a potem pyk i się uruchomiłam i zaczął się szał. Dużo siły dla Ciebie.Zaczął się szósty.
Coraz częściej sobie myślę, że ja nie nadaje się do roli matki... Wy już coś kupujecie, a ja jeszcze nie mam nic. Nawet nie chce mi się nigdzie jeździć, szukać i kupować. Zero motywacji. Nie mam ani chęci ani siły myśleć o tym.
a z tym znieczuleniem to u nas tak, że chyba 36 tydz. idzie się na spotkanie z anestezjologiem i mówi o ryzyku i korzysciach i robi kwalifikację do znieczulenia.Tylko zaznacz może jakoś w tym planie porodu, że chcesz to znieczulenie w odpowiednim momencie, bo słyszałam, że czekają do ostatniej chwili, a potem okazuje się, że jest już za późno i nie można już wtedy podać albo jak podadzą to ból jest już tak silny, że tego znieczulenia już nie poczujesz, bo nie zdąży zadziałać.
Dzięki - przydadzą sięja też tak średnio z tymi zakupami miałam.. a potem pyk i się uruchomiłam i zaczął się szał. Dużo siły dla Ciebie.
Ostatnio ciężko mi się oddycha. Nieważne czy leżę czy siedzę. A po każdej drobnej fizycznej pracy w domu boli mnie krzyż, że potem chodzę spowolniona i zgięta.Cześć dziewczyny
Jak Wasze samopoczucie? Macie jakieś dolegliwości ciążowe? Ja ostatnio mam coraz słabszą formę, podczas porannych spacerów nie udaje mi się czasem przejść 100m bez zadyszki... I kręgosłup daje o sobie znać, a zaczynam dopiero 28 tc... Strach pomyśleć, co będzie później
Co do pokoiku... mam wybrane, co i jak, ale jeszcze niezakupioneMyślę, że w maju pomalujemy pokój i tak powoli będziemy zamawiać meble. Ostatnio kupiliśmy kilka ciuszków, muszę w ogóle w końcu zrobić tą zakupową listę
Wyprawka do szpitala... początkowo też chciałam kupić takiego "gotowca", ale stwierdziłam, że sama to ogarnę jedynie wzorując się na tych gotowych wyprawkach.
A imienia dla małego... ciągle ostatecznie nie mamy wybranego, mąż od początku mówi o jednym, ale ja nie mam do niego przekonania (tzn. do imienia, nie do męża), więc zobaczymy, na czym stanie.