reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
Więc tak... Zaraz po założeniu cewnika pojawiły się skurcze. Zakładanie cewnika nie boli wogóle, noszenie go to bardziej dyskomfort i dziwne uczucie, kiedy z pochwy wychodzą dwie rurki... Niestety ja krwawie dość mocno, to ponoć normalne. Czuć rozpieranie w dole brzucha, no i bolą skurcze. Narazie jeszcze na patologii, ale jak się rozkręci to na porodówkę. I mam potrzebę chodzenia, dziwna sprawa.
 
Więc tak... Zaraz po założeniu cewnika pojawiły się skurcze. Zakładanie cewnika nie boli wogóle, noszenie go to bardziej dyskomfort i dziwne uczucie, kiedy z pochwy wychodzą dwie rurki... Niestety ja krwawie dość mocno, to ponoć normalne. Czuć rozpieranie w dole brzucha, no i bolą skurcze. Narazie jeszcze na patologii, ale jak się rozkręci to na porodówkę. I mam potrzebę chodzenia, dziwna sprawa.
Ja całe skurcze musiałam przechodzić, bo nic innego nie wchodziło w grę :)
Bądź silna!
 
Więc tak... Zaraz po założeniu cewnika pojawiły się skurcze. Zakładanie cewnika nie boli wogóle, noszenie go to bardziej dyskomfort i dziwne uczucie, kiedy z pochwy wychodzą dwie rurki... Niestety ja krwawie dość mocno, to ponoć normalne. Czuć rozpieranie w dole brzucha, no i bolą skurcze. Narazie jeszcze na patologii, ale jak się rozkręci to na porodówkę. I mam potrzebę chodzenia, dziwna sprawa.
I jak i jak i jaaaak? :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry