Tzn ile ci wyszło?U mnie termin z om 17!sierpnia. Wizytę mam 27.12 wiec zobaczymy co z tego wyjdzietym bardziej, ze z hcg wychodzi dopiero 3-4tydzien
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tzn ile ci wyszło?U mnie termin z om 17!sierpnia. Wizytę mam 27.12 wiec zobaczymy co z tego wyjdzietym bardziej, ze z hcg wychodzi dopiero 3-4tydzien
![]()

Nie wyobrażam sobie nie iść na to badanie. Raz ze względu na to, że zdarzają się sytuację, że dzięki temu badaniu wpore można uratować zdrowie a nawet życie swojego nienarodzonego dziecka. A dwa, że jest to cudowne przeżycie kiedy możesz zobaczyć swoje maleństwo z taką dokładnością. Fakt jest to drogie badanie i skandal, że nie jest refundowane dla wszystkich, ale uważam że warto a nawet trzeba je zrobićCzy któraś z Was wybiera się na USG badania prenatalne?
Ja się zapisałam na końcówkę stycznia. 250 zł za badanie to sporo ale myślę że warto..
Mi było zdecydowanie łatwiej [emoji3] do wszystkiego podchodzilam już z wiekszym luzem. I chociaż zaczęlo się od nieplanowanej cesarki i połtora tygodnia w szpitalu i mała na antybiotyku, to potem było już ok [emoji3] a jeśli chodzi o meża to mam nadzieję, że przy trzecim się więcej zaangażuje, bo przy pierwszym wiecej robił, a przy drugim go wiecznie nie było [emoji13]Dzień dobry wszystkim![]()
Wczoraj wieczorem odbyłam z mężem rozmowę o tym jak to będzie... Przy pierwszym dziecku mieliśmy spore przejścia, bo poród był bardzo ciężki... Długo do siebie dochodziłam. Tydzień po powrocie ze szpitala trafiłam spowrotem na patologie ciąży na 4 dni i to BEZ DZIECA! Nabawilam się strasznego BabyBlusa... Do tego doszła walka o rozkręcenie laktacji więc praktycznie zero snu... Powiedzcie mi proszę, bo są tu pewnie mamy niejednego dziecka, czy z drugim jest choć odrobinę łatwiej, czy wręcz przeciwnie?![]()
Jasne że takCzy któraś z Was wybiera się na USG badania prenatalne?
Ja się zapisałam na końcówkę stycznia. 250 zł za badanie to sporo ale myślę że warto..
Tzn ile ci wyszło?
To widzę, że swoje też przeżyłaś. Chyba rzadko u kogoś początku są łatwe, szczególnie przy pierwszym dziecku. Też wydaje mi się, że przy drugim będę mniej się stresować każdym szczegółem bo trochę doświadczenia z niemowlakiem już mam Dziękuję za pokrzepiającą odpowiedźMi było zdecydowanie łatwiej [emoji3] do wszystkiego podchodzilam już z wiekszym luzem. I chociaż zaczęlo się od nieplanowanej cesarki i połtora tygodnia w szpitalu i mała na antybiotyku, to potem było już ok [emoji3] a jeśli chodzi o meża to mam nadzieję, że przy trzecim się więcej zaangażuje, bo przy pierwszym wiecej robił, a przy drugim go wiecznie nie było [emoji13]
U mnie wiedza moi rodzice, brat i bratowa, wie tesciowa i moja przyjaciolka i jedna z mojej mamy siostr, i to na tyleDziewczyny a kiedy zamierzacie kogokolwiek innego oprócz partnerów/mężów itp. informować? Ja się zastanawiam jak przeżyć święta i ogólnie czas do 12 tygodnia bo mam w tym czasie dużo imprez i w domu i firmowych,na których milion razy padnie pytanie dlaczego nawet drineczka nie wypije. Co w takich sytuacjach gdzie odpowiedz "nie dziękuję" nie jest wystarczająca dla wszystkich i od razu ludzie snują dla mnie historię? Sprzedajcie mi jakąś dobrą wymówkę![]()