ewa_ll
Mama Julci i Oleńki-:)
mada- zrozumiałe są twoje obawy, ale słuchaj- dzieciaki w "takich" sytuacjach na prawdę świetnie potrafią sobie radzić!
u nas tez nie ma takiego spotkania- w związku z czym pójdę tego 1 września, zaprowadzę julkę, wypytam o co trzeba i będę się cieszyć chwilą ciszy i spokoju
u nas tez nie ma takiego spotkania- w związku z czym pójdę tego 1 września, zaprowadzę julkę, wypytam o co trzeba i będę się cieszyć chwilą ciszy i spokoju

czuje, że będzie krzyk

Najbardziej mi szkoda, ze juz nigdy nie bedzie malutki...

Aż mi się głupio zrobiło trochę
Ale ryk w sali był niesamowity
. Wkońcu pójde zmienić pzrychodnie a i wybieram się na podyplomówkę, to wyślę dokumenty -porobię zdjęcia itp