reklama

Sierpniówki 2014

ledwo zyje.... pieerwszy raz od naprawdę długiego czasu dziś nie polegiwałam wcale.... sprzatanie, gotowanie, pranie, potem spacer i gra z córką na działce w pilkę,kopałyśmy, rzucałyśmy, nabiegałam się, naschylałam, nakucałam..... moja macica chyba ma troszkę dość :)) ale dobrze, nie ma się co oszczedzać, tym bardziej, że jutro zostaje mi ostatni dzien "szaleństw".
fiufiu - trzymam kciuki z rozwoj akcji po olejku
Madison - wrzuć nam zdjęcia z imprezki urodzinowej. Dobrze robicie, że to małe się muszą dostosować do sytuacji, a nie synek.....
 
reklama
Kaspian- niestety moj gin nie pracuje w szpitalu, ale mam tam położną i ona wie, co i jak :))) powiedziała, że gdybym tylko nie miała juz szyjki i ciut większe rozwarxie, może przebić mi wody, żebym na skurcze nie musiała czekać... poki co, moja szyjka jeszcze 1 cm na tym etapie
 
Nadal cisza?

Zastanawiam się też jak Caltha się miewa... nie zanosiło się na szybki powrót do domu z ostatniego smsa... może jutro do niej napiszę...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry