reklama

Sierpniówki 2016

Nie mam napięte skóry. Wiadomo, że nie jest luz bo bęben jak cza ale jednak nie wygląda na taką co zaraz pęknie . No coz poradzę. Mam brzuch paskudny i jak się nie wydziaram to nikomu nie pokaże oprócz męża. Jezu dobrze, że mój mąż jest taki kochany. On zawsze mowi otwarcie , że wygląd to drugorzędna sprawa. I dla niego serio tak jest.

Igi 34 tc [emoji173]

Ja to bym zjadla coś slonego. Na przykład ogórka gruntowego z solą. Albo... pistacje?

Igi 34 tc [emoji173]
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Eh dziewczyny czytam Was ja Wy o tym jedzeniu piszecie :-) o pysznościach takich :-) a ja z tą moją nieszczęsna cukrzycą - mam wrażenie, że jem tylko ciemny chleb i warzywa. A z obiadami też mam problem, bo mi czesto cukier wywala :-(
 
Tak jak w pierwszej ciąży do końca byłam na chodzie, na biegu wręcz, bez żadnych problemów, tak teraz jestem w szoku jak bardzo inaczej można ciąże przechodzić.

Zjadłabym sobie takiego tosta z szynką , serem, ogóreczkiem i majonezem z keczupem.... pomarzyć można :-) albo kebBa jakiegoś, pizzę :-) haha. Podrzuca wam pomysły :-)
 
Ja zjadlam galaretke z truskawkami, malinami I jagodami :) pycha

Wiecie co denerwuja mnie sasiedzi, mają psa shihtzu ktory im ciagle ucieka I za to dostaje wpierdziel, wcale mu sie Nie dziwie, bo gdybym ja byla lana tez bym uciekala.
Sama mam psa tej samej rasy I jest mi posluszny, nigdy nikt go Nie bije, jest traktowany jak czlonek rodziny I wszyscy go kochamy. Ja uwielbiam psy I szlak mnie trafia jak widze takie traktowanie, najchetniej to bym gdzies to zglosila ale to nie w moim typie, ci ludzie mają cos z glowami nie tak. Co byscie zrobily ???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry