Mój wczoraj urządził taki cyrk przed spaniem, że chyba cały blok go słyszał. Ostatecznie zasnął głodny, bo mleka ani tknął. Musiałam później na śpiocha karmić, na szczęście zjadł bez szemrania.
Jeszcze mam pytanie techniczne: czy zdjęłyście już z łóżeczek ochraniacze na szczebelki? Ja się ostatnio zastanawiałam to kiedy trzymać to cudo w łóżeczku.