reklama

Słodki sen naszych pociech :)

Muszę się pochwalić, że Maja przesypia noce (to już wiecie) nawet jak mnie nie ma. Tydzień temu byłam na panieńskim, przyjechałam o 20.oo Ją nakarmić i położyć, zasnęła w 10 minut, a ja z imprezy wróciłam po 1.oo. Spała do rana. W sobotę byliśmy na zabawie (myśliwskiej) wyszłam znowu o 20.oo na cyca, zasnęła w mgnieniu oka. Z zabawy wróciliśmy o 4.3o - Maja spała.
Jest grzeczna pod każdym względem. Nigdy nic co zjadłam Jej nie szkodziło, proszek do prania, hałas - nic. Koniec chwalenia.
 
reklama
my śpimy od 20 do ok 7 :) od około 3 tygodni tylko 2 razy jadł o 4 i 5 :) a teraz o 7 pobudka, do 8 zabawa i dopiero amciu :) nam sie udało bo zmienilismy taktykę,zawsze jak mały w nocy zaczynał się kręcić to od razu ciach mleko żeby nie wybudził się do końca :) a teraz jak coś się kręci to poprawię mu kołderkę,albo smoka damy i śpi dalej :)
 
a może to od temperatury ??
ile macie temp w nocy??
i czy dziecko wtedy ma ciepłą czy zimna buźkę i rączki czy ciepłe??
w czym spią??? :-)

przypomniało mi się że D podkręcił temp bo uznał że za zimno jest w nocy... mieliśmy do tej pory na 23 st ustawioną
 
Kamcia junior ma w nocy 23 stopnie, bo wstawiłam mu grzejnik.Ale czy go włączę czy nie, spi tak samo(normalnie mamy nastawioną temp, w domu na 21).Do tego chodzi nawilżacz, ale tydzień temu nie był włączony i mały spał tak samo. Spi w śpiochu na gołe ciałko.Do tego kocyk
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry