Ja karmię swoją córcię gotowymi obiadkami, bo wiem że składniki w nich zawarte pochodzą ze sprawdzonego źródła,a nie oszukujmy się w dzisiejszych czasach mało gdzie można kupić zdrowe i nie pryskane warzywa. PS. ta ankieta nie jest przymusowa więc nie wiem zkąd to oburzenie co niektórych Pań.

ale chyba nikt tutaj nie zachował się niekulturalnie a żadna z wypowiedzi nie narusza godności autorki ankiety, a tekst o zazdrości rozbawił mnie do łez. Fantastycznie, że są mamy, które realizują się na polu naukowym
sama przygotowuję się do otwarcia przewodu
