cukier.wanilinowy
Usmiechnieta_mama
Ciasteczko mozesz napisac jak sie robi taki tort?? i taka dekoracje...? Bo moj maluch za 3mies konczy roczek i tez chcialabym sie popisac czyms wlasnym ;-) no ale wczesniej musze wyprobowac sam wypiek zrobic bo jak spapram na urodziny synka to dopiero bedzie :-)
A u nas chyba naprawdę coś poważnego. Przeprowadzona wstępna rozmowa o rozwodzie...
i to bez kłutni... na spokojnie... A mnie gdzies tam w srodku szlag che trafic. No nic, trudno, niech się dzieje co chce. heh depresje od jakiegoś czasu mam zaawansowaną. Nie widze w niczym sensu, nawet w porannym wstaniu z łóżka. Znajomi dookola wysylaja mnie do psychologa ale ja... nie widzę sensu. Tak pozatym żyję jakbym cały czas spała. O niczym nie pamiętam. I NAPRAWDĘ mam dosyć.
nie dobrze się dzieje.
A u nas chyba naprawdę coś poważnego. Przeprowadzona wstępna rozmowa o rozwodzie...
i to bez kłutni... na spokojnie... A mnie gdzies tam w srodku szlag che trafic. No nic, trudno, niech się dzieje co chce. heh depresje od jakiegoś czasu mam zaawansowaną. Nie widze w niczym sensu, nawet w porannym wstaniu z łóżka. Znajomi dookola wysylaja mnie do psychologa ale ja... nie widzę sensu. Tak pozatym żyję jakbym cały czas spała. O niczym nie pamiętam. I NAPRAWDĘ mam dosyć.
nie dobrze się dzieje.
Ostatnia edycja:

Szlag mnie trafia. Co 3godz cwiczenia Vojty a w między czasie stymulacja Bobatami. Już wysiadam. Do tego Adas ciągle coś lapie przez tą pogodę... jak nie biegunka to katar, jak nie katar to gorączka i tak w kółko. Przy tym marudzi, nie współpracuje przy ćwiczeniach a ja juz nie wiem w co rece włożyć. Sama też ciągle coś łapie... Ostatnio nie spałam 4nocy bo Adaś miał wirusa żoładkowego i całe noce był płacz, a po 3 nocach gdy u niego się uspokoiło mnie zaczęło męczyć :-( Już nie daje chyba rady, potrzebuję jakiegoś odpoczynku, żeby choć na jakiś czas zapomnieć o problemach.
bo ta cała rehabilitacja jest na mojej głowie a ja już czasami nie mam sił psychicznych a o fizycznych nawet nie wspomne.