reklama

sms-y i wiadomości z porodówek i nie tylko BEZ KOMENTARZY

Temat na forum 'Czerwcowe archiwum' rozpoczęty przez ramari, 16 Kwiecień 2011.

  1. ramari

    ramari Fanka BB :)

    Zakładam temat, który będzie miejscem na wiadomości ze szpitala lub porodówki. Dla przejrzystości prosze o nieumieszczanie komentarzy :-)
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 6 Maj 2011
  2. ramari

    ramari Fanka BB :)

    Wiadomość od Andariel:
    Adaś bez zmian, jutro nie ma planowanych żadnych zabiegów więc będzie spokojnie. Dzielnie walczy, ale wciąż przydadzą się kciuki! Ninka przeziębiona i widać że ją ostatnie dni "nadwyrężyły", emocje, brak rodziców, zaburzona rutyna dnia - wszystko wyłazi. Trzeba ją będzie dopieścić bidulkę...
     
  3. reklama
  4. traschka

    traschka Mama Marysi

    Kochane dziś po 10 rano dostałam sms od naszej Zebrry:

    "Trafiłam wczoraj na porodówkę, chcieli mi zrobić cc, bo nie mogli opanować ciśnienia, miałam jakieś zaburzenia widzenia i wymioty. Na szczęście dali nam szansę...Dostałam sterydy na na płucka Bartusia. Teraz nawet przenieśli mnie na patologię ciąży, więc dostałam normalne łóżko. Mały ma spadki tętna, nie wiem co będzie - martwię się..."

    Trzymajcie kciuki, bo ja strasznie martwię się o Zebrre i Bartusia...
     
  5. Izabela34

    Izabela34 Fanka BB :)

    Szczerze włos mi się zjerzył jak tu weszłam... Napisałam smska do Zebrry i dosyć długo czekałam na odpowiedź co mnie bardzo zaniepokoiło. Kasia w końcu odpisała, więc Wam wklejam smsa:

    "Hej póki co z racji świąt nie ma nawet z kim porozmawiać, ale jest lepiej, ciśnienie oprócz wczorajszego wieczoru ok. Bartuś nie ma już spadków. Czekam do jutra, bo Jaś jest chory i najchętniej poszłabym do domu..."
     
  6. Misialina

    Misialina Fanka BB :)

    Wczorajszy sms od Zeberki:

    "Cały dzień mam taki do niczego...Jasio znowu chory,chciałabym byc koło niego, martwie się strasznie, ciśnienie mam 180/95, a liczyłam na to że jutro wyjdę, zobaczymy"
     
  7. Doris:-)

    Doris:-) Moderatorka Mama super Czwórki :-)

    Dzisiejsze info od Zebrry:

    "Jeśli ustabilizuje się ciśnienie to pod koniec tygodnia wyjdę, tętno Bartusia ok, ale Jasio jest w szpitalu, więc leżę i wyję...."
     
  8. ironia

    ironia Mamusia Benia

    Sms od Doggi:

    "Hej. Jestem w Zgorzelcu nadal. Wracam w piątek. Jaka akcja wczoraj była ! O 3.30 w nocy obudził mnie taki ból bebecha, że chodzić nie mogłam - byłam przekonana że rodze! Więc mąż, niemal wniósł mnie do szpitala. Zbadali mnie od góry do dołu. No i okazało się że ten przeszywający ból to kolka nerkowa... to jakiego stresa miałam to sie nie dzieje... dostałam kroplówki, monitoring płodu i już odpoczywam na leżaczku na tarasie i jest spoko. Ale w nocy widziałam się już na porodówce. Lekarz powiedział że jak kolke nerkową zniosłam to poród to będzie pikuś.."
     
  9. ja-zolza

    ja-zolza Fanka BB :)

    Wczorajszy sms od Andariel:

    "W ten pt.Adaś przechodzi na Patologię! Zanosi się więc, że majówkę spędzę w szpitalu - i bardzo mnie to cieszy :)"
     
  10. reklama
  11. traschka

    traschka Mama Marysi

    sms od Zebrry:

    "...dzisiaj miałam wyjść, ale na razie nic nie wiadomo - czekam na decyzję profesora. Z Jasiem lepiej, ale tęskni już za domkiem, a dopiero w długi weekend wyjdzie..."

    Trzymajmy więc kciuki aby Zebrra dziś wróciła do domku!
     
  12. zebrra

    zebrra Potrójna mama :)

    Dziewczynki, piszę tutaj, tak będzie szybciej... Mam chwilowy dostęp do netu, więc wpadłam Wam napisać co u nas... Nie wypuścili nas i będzie z tym ciężko... Profesor zaproponował mi, ze wypuści mnie na weekend i mam wrócić w pn, ale nie gwarantuje, ze będzie miejsce... Trochę się bałam zaryzykować.. Jeszcze gdyby Jaś był w domu, to pewnie bym się zdecydowała, a tak, to bez sensu.. Na oddział do Jaśka mnie nie puszczą, a wejście tam na chwilę tylko by go zasmuciło...
    Moje ciśnienia nadal są mocno średnie, trzymają się w okolicach 150-160/90-100, ale biorę już 4xdopegyt, 3xmetocard i 1xamlozec... Mówią, ze więcej mi dac nie mogą, więc wolą obserwować..

    Codziennie mam 6xktg i 6x mierzone ciśnienie, miałam też robione usg i niestety Bartuś nie rośnie tak szybko ja powinien... 14/04 ważył 1700g, a 26/04 1800g. Niby w normie, a jednak przyrost za mały... Także tym też trochę się martwię.. No i położenie jest miednicowe...

    Ściskam Was wszystkie z całych sił. Jeśli będę miała jeszcze dostęp do netu na pewno się odezwę! Buziaki :*
     

Poleć forum