Moj Maluszek chyba wyczul cos. bo wczoraj bralo mnie przeziebienie, nie mialam sily na zmagania z DAwidkiem, wiec moj Synunio jak zasnal o 13.30 tak dopiero o 17 sie obudzil, oczywiscie byla przerwa tylko na mleczko, potem zasnal o 19 i z dwoma pobudkami spal do 8.30. grzeczny chlopczyk i dzisiaj na spacerze byl spokojny jak nigdy, nawet nie zauwazylam kiedy zasnal, a jak sie pzrebudzil to wsadzil zabawke w buzke i spokojnie lezal. Tak juz duzo rozumie....:-)