Madlen
Fan(ka)
u nas tez smoczek musi byc przy usypianiu i w dzien tez lubi sobie pociumkac, noc cala ladnie przespi od 20 do 7 rano lub niekiedy pobudka o 5na mleczko ale za to musze go usypiac na rekach noszac, no chyba ze usnie przy jedzeniu, choc ostatnio jak tak usnal to za kilkanascie minut budzi sie z placzem i od nowa noszenie i dalej spi albo protestuje i wtedy nie usypiam go odrazu
,

Zasnął 19.30, pierwsza pobudka 21.30, następna 23.30 a potem już się wiercił i co chwila płakał, bo smoka gubił. O 0:00 poddałam się i zabrałam go do siebie :-( Obudził się o 7:00 i non stop płacz do 9:00, bo widać, że śpiący ale zasnąć nie może. Wzięłam go do salonu i teraz siedzi na leżaczku i ziewa 
