U nas też standardowo 3 pobudki. Już postawiłam "kryskę" na to że kiedys będzie lepiej. Tyle razy cycać w nocy to chyba przesada. Muszę zrobić eksperyment i spróbować dawać mu mleko butlą w nocy żeby sprawdzić czy on faktycznie głodny czy chce się tylko poprzytulać. Choć z drugiej strony to wcale nie dziwne ze tyle razy w nocy głodny jak w dzień to je jak kot napłakał, nie licząc obiadu ,który je w normalnych ilościach. Bo w dzień to cyca nie za bardzo chce. Niby czasami się przytula i szuka przez bluzkę a jak mu dam to cochnie dwa razy i zdowolony.



, zasypia u siebie w łóżeczku ale potem zabieram go do siebie bo ogrzewanie jeszcze nie wymienione i na górze mamy bardzo zimno w nocy dlatego narazie śpi z nami, dwie pobudki na jedzenie no ale ja obok więc na senno go karmię.:-)