Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
.
. wiec mam spokoj, ale to tylko wtedy, gdy nie spi drugi raz. ja staram sie go nie kłaść po poludniu, ale m. ostatnio go połozyl, gdy mnie nie bylo i potem o to bylo w sobote teraz(jak na złość, bo przeciez chcielismy wyjsc), i potem po kąpieli i cycusiu kapcer polozony w lozeczku oczywiscie szalal i o spaniu nie myślał. to jest dla mnie naprawde męczące, ze tak dziczeje wtedy, bo tez czekam az zacznie popłakiwac i dopiero ide i go kłade, didi, buziaki i pa. i znow on wstaje i ja pozniej znow czekam na kwik i znow od nowa jak wyzej. ale to mowie jest rzadkosc, bo ja go nie kłade po południu, a nawet jak probuje to on skacze po mnie, świetnie sie bawi, wiec po godzinie koniec prob, a naprawde się słaniał. za to w ciągu dnia ta jedyna drzemka to tragedia - no cały czas pomimo zmęczenia szaleje w tym łózeczku i płacze, ze chce wyjsc. w koncu po wielkich bojach i przeprawach i moich nerwach na skraju
zaśnie. także jest ciężko i u nas, więc sie nie martw ewula
No i zaczęło się. Problemy z usypianiem!. jak go położę to on od razu na brzuch siada i zaraz staje, jeśli jest w łóżeczku. A jak na naszym łóżku to chociaz siada. Zwariuję, a to dopiero drugi dzień tak ma i drugi dzień wieczorem zasął na rękach. dziewczyny długo to potrwa, jak to było u was?
W nocy też śpi tak sobie, budzi sie przynajmniej dwa trzy razy. I wstaje coraz wczesniej. Teraz budzi się o 6 lub zaraz po. Tak sie zastanawiam i drżę na myśl że jak w lecie będzie widno już o 3 rano to czy on będzie wstawał o 3.
Bo ten mój perszing to jak sie ostatnio go w porę nie usłyszy i szybko nie ulula to jak dojdize do wstania w łóżeczku to koniec ze spania, a że szybciej jasno sie robi to czasem i o 6 potrafi wstać żeśki i gotowy do zabawy 
Poza tym u nas z wieczornym kładzeniem tak jak u ciebie... Od razu wstaje itd, i wiesz... to sie raczej nei cofa ;-) Po prostu czasem trwa dłużej czasem krócej, zależy jak bardzo spiący jest, czasem od razu uśnie jak go położe ale to rzadko
Także moja rada: przyzwyczaić sie ;-)Oczywiście nie do noszenia na rękach, ale do kładzenia, jego wstania, znów kładzenia, znów wstania itd itd...
:-)u nas dokładnie tak samo. W nocy mu już nic nie daję (czasem łyka wody), a i tak się budzi, wierci, spaceruje po nas i całym łóżku. Bo niestety Kacperek śpi nadal z nami. I już chyba siły nie mamy na odzwyczajenie go od tego. To straszne bo wiem, że będzie coraz gorzej, ale próbowaliśmy przez 3 tygodnie. Wył w łóżeczku do 2h, potem zasypiał na średnio około 30minut i znów wycie. I tak non-stop. Już sąsiedzi się pytali czy wszystko ok... Przestaliśmy, bo maluch zrobił się straszliwie nerwowy, płaczliwy i smutny.u nas nie ma takiego rajumogłby zjesc i 10poaiłkow i dalej by sie budzil.
u nas nie ma takiego rajumogłby zjesc i 10poaiłkow i dalej by sie budzil.
