reklama

Sprawy urzędowe

Temat na forum 'Mamy z UK' rozpoczęty przez maja_1980, 26 Kwiecień 2007.

  1. maja_1980

    maja_1980 grudniowa mama '06

    Czesc dziewczyny.
    Otwieram tem watek poniewaz coraz to nowe forumowiczki po raz kolejny pytaja jak to jest z zalatwianiem rpaszportu dla dzizdiusia. Tu zawsze beda mogly zajrzec i poczytac jak to sie robi.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 24 Listopad 2009
  2. Karolina55

    Karolina55 Mama Gabrysia

    Bardzo mnie ten temat interesuje i moze niektore z was moglyby mi cos na ten temat podpowiedziec. Moj synek ma 4,5 mies. i chce mu wyrobic paszport. Mam umowiona wizyte w konsulacie 1.06.07. Ale zastanawiam sie jak to dokladnie sie wszystko odbywa, ile trzeba czekac na wyrobienie itp?
    A moze daloby rade wpisac malego w moj paszport, bo gdzies slyszalam, ze tak tez mozna i trwaloby to duzo krocej.
    Jesli ktoras z was jest rozeznana w temacie to powiedzcie jak to z tym jest.
    Z gory dziekuje i pozdrawiam.
     
  3. reklama
  4. maxin78

    maxin78 MAJOWA MAMA 06`

    Heja ja wyrabialam Natce paszport najpierw tymczasowy,po umowieniu na wizyte,bez kolejki podchodzicie do drzwi ,tam ochroniarz sprawdza wasze imie,podchodzcie do okienka,dostajecie papiery do wypelnienia,mozna od razu zlozyc na 5 letni i pesel.Tymczaswoy czekac sie ok miesiaca,a na 5-letni ok 3-4 miesiecy,oni przysylaj przypomnienie po ok 4 miechac od wyrobienia tymcza.aby zrobic aktulana fotke dziecka i przeslac im z danymi.Na spotkaniu musza byc obje rodzice,mozna rowniez zapaci za przesylke aby paszport dostarczona do domu,lepiej miec drobne,bo czesto nie maj wydac i jest problem.Kosz chyba £4
    Ja osobiscie wole aby dziecko mialo swoj paszport,w sumie bardzo malo ludzi wpisuje dzieci.
    Mozna pokazac akt urodzenia ang. lub polski,rowniez pytali nas o NIN ,wiec lepiej zabierzcie z soba karty,ja na wszelki wypade wzielam rowniez jakies rachunki typu:telef.stacjonry,gaz,prod.wiecie jak to jest czasami zapytaj czasmi nie lepiej byc przygotowanym.
    a jak z peselem kiedy dziecko nie jeste w kraju zameldowane,powiem wam jutro,bo wlasnie jade odebrac paszport 10 letni,bo wtedy jeszcze takie wyrabiali i zobacze czy wpisali Pesel.
    pozdrawiam mam nadzieje,ze choc troche pomoglam:happy:
     
  5. Agatatje

    Agatatje MAJOWA MAMA 06` Fan(ka)

    nie wiem jak jest u was w UK z dowodami dla dzieci bo z tego co slyszalam dorosli nie maja zadnych, ale u nas bylo tak (w Belgii)
    zalatwilam Olafowi dowod osobisty dla dzieci ponizej 12 roku zycia i na tym dokumencie przekroczyl granice jak jechalismy do Polski. Na miejscu wyrobilismy polski akt urodzenia i pesel a potem zamowilismy paszport 5letni (musieli byc obecni oboje rodzice). Ja wrocilam z Olafem sama, znowu z tym dowodem osobistym, a potem maz dowiozl nam paszport. Najdluzej trwalo wyrobienie peselu, bo najpierw trzeba bylo zglosic urodzenie, wyrobic akt urodzenia polski i zameldowac dziecko. Przez ambasade wszystko da sie zalatwic tylko sa jakies dodatkowe koszty no i najwazniejsze przy wyrabianiu paszportu ze musza byc oboje rodzice.

    Ogolnie jest troche zamieszania, ale wszystko da sie zrobic tylko troche trwa.
     
  6. maja_1980

    maja_1980 grudniowa mama '06

    Dla dokladniejszych informacji wklejam link do konsulatu
    Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie


    A z paszpotrem jest jak mowi Maxin. Trzeba umowic sie na spotkanie w konsulacie. Strasznie dludie kolejki tam maja wiec jesli planujecie wyjazd to musicie wiedziec ze wyrobienie paszportu zajmie ok 3 miesiecy.Niestety nie dopisuja dzieci do paszportu mamusi. Sama chcialam tak zrobic bo myslalam ze bedzie szybciej ale niestety nie da rady.
    Do konsulatu nalezy wziac fotkimalenstwa (chyba 3 z tego co pamietam oraz akt urodzenia w pelnym wypisie, potwierdzenie adresu, WRS certyfikat jesli jestescie zarejestrowane w Home Office, list od pracodawcy ogolnie cos zeby potwierdzic ze pracujecie. W sumie to nie wiem po co bo przeciez nawet jesli nie pracujecie to dziecko moze miec paszport.
    Nie stojcie w kolejce na umowione spotkanie pomimo protestow ludzi w kolejce. Oni nie maja zarezerwowanych spotkan i dlatego tak glosni krzcza ze jest kolejka.
    Na miejcu musicie byc oboje z tatusiem. Tam wypelniecie wniosek . Od razu powiedza Wam na kiedy termin odbioru. Ja czekalam ok 3 tygodni na tymczasowybo poprosilam dziewczyne w okienku ( potrzebowalam na brata wesele i powiedziala ze nie ma sprawy). Wyrobienie tymczasowego paszportu kosztuje jak dobrze pamietam 17 funtow. Mozna tez zaplacic dodatkowe 4 za wyslanie paszportu do domu.
     
  7. maja_1980

    maja_1980 grudniowa mama '06

    Natomiastjesli chodzi o paszport 5-cio letni to przede wszystkim potrzebujecie PESEL dziecka.
    Ja robilam to w Pl wiec nie wiem jak tu sie to zalatwia.
    Najpierw przetlumaczylam brytyjski pelny akt urodzenia (jesli robicie to w Uk to zwroccie uwageczy tlumacz postawil pieczatke , nam nie postawil bo mowil ze jego nr wystarczy a w Pl okazalo sie ze bez pieczatki nie da rady i muiselismy jeszcze raz tlumaczyc)
    Przetlumaczony akt nalezy umiejscowic w Urzedzie Stanu Cywilnego i odebrac polski.
    Aby dostac PESEL dziecko musi byc zameldowane. W tym celu najlepiej wziac mame lub tate z aktem notarialnym potwierdzajacym ze sa wlascicielami mieszkania i polski akt urodzenia dziecka i zameldowac dzieckow Urzedzie Miasta.
    Po ok miesiacu dostaniecie PESEL z ktorym mozna sie starac o paszport 5-cio letni dla pociechy.
    I znow przy skladaniu wniosku musicie byc oboje z dzieckiem (ewentualnie notarialna zgoda nieobecnego rodzica) zdjacia, PESEL, i czeka sie znow ok 1 miesiaca. No i tzreba odebrac osobiscie:(
     
  8. maja_1980

    maja_1980 grudniowa mama '06

    AGATATJE my tu niestety nie mamy dowodow.Z nimi napewno byloby latwiej.
     
  9. Karolina55

    Karolina55 Mama Gabrysia

    Te kolejki krzyczacych ludzi troche mnie przerazily:szok: .
    Dla mnie cala ta podroz do Londynu to jeden wielki stres:-( . Ja mieszkam w Halifax w West Yorkshire, wiec kawal drogi od Londynu. Niestety w tej chwili nie posiadamy samochodu i musimy sie tam udac pociagiem lub autobusem. Kilka dobrych godzin jazdy w te i spowrotem z malym dzieckiem. Nie wiem jak damy rade. Konsulat daleko i zero ulatwien dla takich ludzi jak my:-( . Poza tym nieznamy miasta i mam nadzieje, ze nie bedziemy za bardzo bladzic. To spotkanie mamy na 1. 06. 07 na konkretna godzine, oby wszystko zgralo sie tak zebysmy zdazyli. Jestem przerazona...
    Pozdrawiam i dziekuje za informacje.
     
  10. reklama
  11. maja_1980

    maja_1980 grudniowa mama '06

    Karolina nie przejmuj sie ... nawet jak sie troche spoznicie to nic sie nie stanie . Tam w srodku i tak bedziecie musieli stac w kolejce.
     
  12. niunka19-82

    niunka19-82 Szczesliwa mamuska!

    hej dziewczyny

    My z mezem bylismy w Konsulacie jakies dwa tyg. temu , zmiana nazwiska , co prawda samochodem , ale i tak bylo meczace.
    Jazda jak jazda, ale tam na miejscu kociol:szok: , ludzie stali na zewnatrz i czekali jak po bulki przed malym kioskiem. My mielismy na godzine , ale i tak weszlismy po czasie, facet ktory wpuszczal powiedzial ze jak mam na godzine to mam czekac i on bedzie wywolywal , a ja glupia czekalalm i czekalam. Po jakiej pol godz, cos mi nie pasowalo i poszlam spytac jak dlugo jeszcze mam czekac, ten sam facet powiedzial ze juz roznie tu z nie wyczytuje i ze mam sie stanac w kolejce. Mowie wam okropny balagan. Dobrze chociaz ze pogoda dopisala, jakby padalo to po prostu musisz stac na deszczu.
    karolina - nie wiem jak sobie dasz rade z malym jadac tak daleko , ale lepiej uzbroic sie w cierpliwosc, wogole tam na miejscu.
    Mam nadzieje ze jakos to bedzie, najlepiej jak mielibyscie auto , acha no i wez koniecznie cos przeciwdeszczowego . Strasznie jak musisz czekac na zewnatrz budynku w deszczu lub w zimocie. Niby bedzie lato , ale przeciez roznie bywa.
    papa :-)
     

Poleć forum