reklama

Środki lokomocji maluchów

  • Starter tematu Starter tematu nataliak
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a w ogóle to lipa bo my chyba bedziemy zaraz musieli jeszcze 0-13 kg fotelik kupić bo smerf nam z naszego wystaje a na 9-18 jeszcze długo sie nie bedzie nadawał :-(

Chrupcia, a dlaczego Prezes jeszcze długo nie będzie sie nadawał do fotelika 9-18? Mojej Jagodzie tez juz jest ciasno w Maxi Cosi Citi i myslałam, że możemy sie niedługo przerzucic na większy...

Aga, a Maxi Cosi Priori montje sie przodem,czy tyłem do kierunku jazdy?
 
Chrupcia, a dlaczego Prezes jeszcze długo nie będzie sie nadawał do fotelika 9-18? Mojej Jagodzie tez juz jest ciasno w Maxi Cosi Citi i myslałam, że możemy sie niedługo przerzucic na większy...

Aga, a Maxi Cosi Priori montje sie przodem,czy tyłem do kierunku jazdy?
afi - bo nie siedzi. Dzieciaka do takiego jeszcze nie wkładałam ale w sklepie miałam wrażenie, że się utopi w takim 9-25 (raczej taki bedziemy kupowac, nie 9-36 ale zobaczymy)
Maxi Cosi Mobi tez mi sie podoba. No nic, zobaczymy...
 
a wiecie coś na temat isofixa w fotelikach maxi cosi - w sensie które foteliki nie potrzebują isifixa? bo w moim samochodzie tego nie ma...

edit: juz znalazłam - mobi jest bez isofixa
 
Ostatnia edycja:
afi właśnie przodem, a do mobi isofix jest potrzebny, dlatego u nas odpada..
no właśnie u nas Tomek też już do tej tzw kołyski się nie mieści,, jeszcze jak ma kurtkę to w ogóle rączkami ruszać już nie może :szok:
ale póki sam nie siedzi, to chyba nie ma co większego kupować...
 
My też mamy już fotelik na styk (do 13 kg), ale do tego siedzącego boję się na razie Jaśka wsadzać, choć niby jest opcja zmiany pozycji na półleżącą, ale dla mnie to mimo wszystko za bardzo siedząca pozycja. Jeszcze przetrzymamy do grudnia/stycznia, jak już powinien pewnie siedzieć. Na razie nie ubieramy Jaśka w żadne kurtki i kombinezony do fotelika, bo wtedy się wścieka, że mu ciasno ( i sie nie dziwię) - w aucie jest ogrzewanie, a zanim się rozgrzeje, czy na doniesienie do auta to będziemy Jaśka owijać grubym kocem i tyle. Z resztą to nawet wygodniejsze jak sie włącza w aucie ogrzewania, bo po 10 min jest gorąco i ja sama się rozbieram z kurtki, a z kombinezonem dziecka ciężko by było walczyć.
 
reklama
no ja też tak chciałam tylko kocem owijać, ale mój M twierdzi, ze się Tomek rozchoruje, wiec wsiada w kurtce, chyba, ze jedziemy gdzieś dalej w trase to najpierw odpalam auto i czekam, aż się nagrzeje :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry