reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Ja miałam plamienia implementacyjne to śluz był taki mleczno-różowy, a na drugi dzień miałam plamienia takie jak wino ciemne, na trzeci lekko brązowe. Gin mówił, że to mógł być też stary skrzep z ostatniego okresu. Plamienia implementacyjne podobno nigdy nie są żywo czerwone.
Wiecie co dziewczyny normalnie jestem w szoku... Nigdy nie miałam aż tyle dziwnych przypadków w jednym cyklu... Normalnie już nie wiem co myśleć... [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry