• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Dzisiaj wyszedł mi pozytywny z pierwszego moczu o czułości 10 i zrobiłam po 9ej jeszcze 25 ale tam to niby coś ale nic więc wywaliłam i pojechałam na betę. Wczoraj moja głowa też już niby coś widziała ale takie urojone bardziej ;)

Mało tego.. Szyjki dotknąć nie mogę, śluzu tyle, że potrzebowałam wkładki.. Gdyby nie ta beta to chyba już bym spodnie ciążowe zamawiała bo wszystko jest tak jak powinno być ehhh
Nie dość, że sobie wierzyć nie mogę to teraz jeszcze testy mnie okłamują i nie żaden nołnejm tylko Nordtest .

Aaaa już widzę :)

To dziwna sprawa, bo ja te testy miałam i nigdy przenigdy nie miałam nawet cienia-cienia gdy nie byłam w ciąży. Nawet po czasie gdy wyciągałam z kosza ( wiem to głupie) cień-cienia-cienia się nie pojawiał. Uważam ze te testy są wiarygodne.
Aż wierzyć się nie chce!

A jakie Labo wykonywało Ci badania ? Może warto sprawdzić w konkurencyjnym?
 
Mój dokładnie tak na żywo wygląda :/ normalnie różowy cień .. Nie taki pod słońce czy pod odpowiednim kątem. Leży przede mną i widzę cały czas 2 krechy :/ Wczoraj nie było nic, choć głowa chciała widzieć cień cienia.
Teraz już wyschnięty więc kolor inny ale prezentuje się tak na zdjęciu
Kochana powtórz test rano. Nie trać nadziei. Labolatorium też może się pomylić.
 
Aaaa już widzę :)

To dziwna sprawa, bo ja te testy miałam i nigdy przenigdy nie miałam nawet cienia-cienia gdy nie byłam w ciąży. Nawet po czasie gdy wyciągałam z kosza ( wiem to głupie) cień-cienia-cienia się nie pojawiał. Uważam ze te testy są wiarygodne.
Aż wierzyć się nie chce!

A jakie Labo wykonywało Ci badania ? Może warto sprawdzić w konkurencyjnym?
Mi cienie cienia wychodziły a w ciąży nie byłam (beta 2,3 ) nawet gdzieś na forum wklejałam te testy :p.
 
Ja zwariuje z moim organizmem. Mam szyjke wysoko i jakby sie rozmięka, a już była twarda. Albo to moja głowa sobie ze mną pogrywa albo nie wiem co. Śluzu co kot napłakał, choć na wkładce cos tam się pojawia, w pewnym momencie już myślałam że @ przyszła bo poczułam wilgoć. jestem po terminie @, tempka poszła w dół a test negatyw. Na betę nie idę bo już za dużo razy się rozczarowałam, chyba że po weekendzie jeżeli franca nie przyjdzie. Czekam na rozwój sytuacji...
 
Mój dokładnie tak na żywo wygląda :/ normalnie różowy cień .. Nie taki pod słońce czy pod odpowiednim kątem. Leży przede mną i widzę cały czas 2 krechy :/ Wczoraj nie było nic, choć głowa chciała widzieć cień cienia.
Teraz już wyschnięty więc kolor inny ale prezentuje się tak na zdjęciu

Kurczę faktycznie jest kreska - słaba ale jest -hmmmm dziwne
 
reklama
Ja zwariuje z moim organizmem. Mam szyjke wysoko i jakby sie rozmięka, a już była twarda. Albo to moja głowa sobie ze mną pogrywa albo nie wiem co. Śluzu co kot napłakał, choć na wkładce cos tam się pojawia, w pewnym momencie już myślałam że @ przyszła bo poczułam wilgoć. jestem po terminie @, tempka poszła w dół a test negatyw. Na betę nie idę bo już za dużo razy się rozczarowałam, chyba że po weekendzie jeżeli franca nie przyjdzie. Czekam na rozwój sytuacji...
Jeśli dobrze pamiętam to nam początku ciąży miałam szyjke wysoko, najpierw była twarda a potem jakby miękka mocno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry