reklama

staraczki 2013 !

  • Starter tematu Starter tematu kamii150
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kinga poród w grudniu, ja tez mam cały czas wątpliwości czy starać się o dziecko na ten miesiąc. Powiedz jak to wygląda w tym szczególnym miesiącu.
 
reklama
Hej kochane.
ja znowu jak po ogien, staram sie was doczytywac ale jak już siąde napisac to nic nie pamiętam i zasypiam nad klawiatura.
Za 8 dni wracam do pracy i teraz zyję już tylko tym.
Trzymajcie za mnie kciuki bo sama nie wiedziałam, ze to takie cięzkie.
Rehabilitacja Mili przynosi efekty, jest juz naprawde na dobrej drodze, zeby dogonić rówieśników fizycznie, bo psychicznie ich przewyższa, co do tego zgodne sa nasze dwie , obce dla siebie rehabilitantki i neurolog.
Nie zmienia to faktu, ze paskudnica daje ostatnio popalic i zastanawiam się czy to niekolejny skok rozwojowy. Nie śpi w nocy ani w dzień!!! Skąd ona ma tyle siły.
Zaczełam łykać kwas foliowy z żelazem bo ostatni jakieś mam zawroty glowy i małą zaczał bolec brzuszek. jak myślicie żelazo czy kwas? No cóż pokarmie jeszcze miesiąc a potem wezmę się za suplementację żeby sie pozbierac przed starankami.
Zazdroszcze naszym ciężarówkom i tym co starają się lub maja już tuż, tuż. Mnie ta cholerna cc nadal trzyma w niepewności kiedy zaczniemy.
Bzuiaki
 
Witajcie widzę ,że ja dziś pierwsza jestem:-)
Paulinko- no bardzo rozczulający to był widok, mniam spaghetti moje ulubione danie:-p,ale na dietce unikam
Wisieńko- bardzo fajnie ,że są postępy, trzymam kciuki za Ciebie żeby powrót do pracy był udany:tak:
ja to bym chciała najchętniej urodzić na wiosnę:tak:
 
Kinga poród w grudniu, ja tez mam cały czas wątpliwości czy starać się o dziecko na ten miesiąc. Powiedz jak to wygląda w tym szczególnym miesiącu.
Wiesz u mnie było to tak, termin miałam na 19-23 grudnia jakoś tak. W szpitalu znalazłam się 20grudnia bo odeszły mi wody maksymalnie. Męczyłam się jednak jeszcze całą noc i urodziłam rano 21go. Mój syn miał żółtaczkę wiec musiałam zostać z nim w szpitalu aby mu zbili tą bilirubinę i tak mnie omineły całe świeta bo spedziłam je z maluszkiem w szpitalu i nie było to przyjemne. Wyszliśmy dopiero w sylwestra do domu. Mam złe wspomnienia i poprostu nie chce już w grudniu rodzić.Świeta chcę spedzić z rodziną a nie w szpitalu bo różnie bywa niektórych wypiszą od razu a inne matki zostają z dziećmi bo coś tam nie tak. . i jest smutno wtedy.
Wogóle zimą ciężko się chodzi z ogromnym brzuchem:) ale to pikuś w porównaniu z tym że spedziłam 2tyg na odziale z maleństwem.
Dlatego grudzień omijamy szerokim łukiem jeżeli chodzi o starania już od ponad 2 lat hehe. Pewnie bym nie zaszła bo niby czemu skoro sie nie udaje ale lepiej nie kusić losu ;D
 
moja kuzynka miala termin na 18 grudnia a trafila wczesniej ale i tak nie urodzila chciala na wigilie isc do domu ale nie zdarzyla bo zaczela rodzic i tez wyszla w sylwestra
 
Kinga, Sylwia to utwierdziłyście mnie tylko w moich przeczuciach, że nie jest fajnie rodzić w grudniu.

Tak więc czekamy do ustalonego terminu starań.

Bożusiu a mój synuś się zakatarzył i leci mu teraz woda z nosa i kicha non stop
 
Zonqa- to zdrówka dla małego , a ja spiłam kawkę i gram w mario bross:-Dprzypomniały mi się czasy z dzieciństwa jak grywałam
To ja też nie chcę rodzić w grudniu jak już pisałam wolałabym jakoś na wiosnę
 
Witam wszystkie staraczki na 2013.
Chętnie się dołącze bo sami z mężem pragniemy 2dzidziusia.
Niestety warunki to uniemozliwiają w tym momencie . Licze na jakąś wpadkę kontrolowaną bądz staranka na 2013r najchetniej na wiosne tak jak pisałyście wszystkie.
Nazywam się Ania i jestem z Warszawy.Wczesniej nalezalam do sierpniówek2011 :) mam 5mies córeczkę :)
 
reklama
Aniu witaj!!

Ja jak teraz nie (zajde) to dopiero od kwietnia wznawiam starania pełną parą. Nawet męża wyślę na badania żołnierzyków! :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry