reklama

staraczki 2013 !

  • Starter tematu Starter tematu kamii150
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kinga witaj bo jeszcze sie z Tobą nie witałam ;-)

Mary ja tez za Ciebie trzymam kciuki ;-)

Gosiula mi tez sie Nina bardziej podoba

Jordgubbe ja tez nie wyobrażam sobie takiego karmienia jak mały skończy roczek to bedę kombinować z odstawieniem a Ty kiedy odstawiłaś ??

a ja jeszcze nie myślałam nad imieniem ale nie mam pojęcia ani na dziewczynke a nie na chłopca - zresztą mi sie jakoś ciezko zdecydowac w takich sprawach dla syna mąż wybrał imie ;-)
 
reklama
Paulinka gratuluje siestrze córy ;-) hmmm też bym chciała teraz córe ale jakoś nie mam parcia ;-) - nie to co moja mama - ona to wogóle zamówiła sobie bliźniaczki - cwaniara co ;-)
 
witaj kochana :))) wiec jednak szybciej zaczynacie:)
może razem bedziemy brzychatkami? ;-) kto wie..
wolałabym szybciej zaskoczyć ale u nas sama wiesz że cięzko
BUZIAK


Kinga - wiesz, ja też się nie nastawiam, że od razu się uda, bo u nas i z Mią było długo... Ale wiem, co u nas zadziałało (testy owulacyjne) i teraz też się będę w ten sposób wspomagać. ;-) Buziak i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Ciebie!

Paulinka gratuluje siestrze córy ;-) hmmm też bym chciała teraz córe ale jakoś nie mam parcia ;-) - nie to co moja mama - ona to wogóle zamówiła sobie bliźniaczki - cwaniara co ;-)

Maryla - u nas też parcia jako takiego nie ma, ale fajnie byłoby, gdyby był synek. :-) No i imię już mamy w zasadzie dla chłopca wybrane - teraz to z dziewczynką byłby problem, bo nie mam pomysłu na imię! :-D




OK, zmykam się lenić, bo właśnie wróciłam z treningu i padam ze zmęczenia.
Do potem! :-)
 
witam:)
u nas jakoś czas leci, ja znowu się pochorowałam mój mąż ma chyba już dośc bo ja ciągle jestem "obolała":(
zaczynam leczyć się swojskimi sposobami tzn siemie lniane, mód lipowy sok z aloesu może jakoś podreperuje sobie żołądek
Ale powiem wam kochane że jak choruje na byle co to zaraz wymiotuje i przypominają mi się te 4miesiące z czasów ciąży to nie wiem czy dałabym raz jeszcze radę:sorry::-(
 
Dzień dobry!

Witam się z tymi z Was, z którymi znam sięz innych wątków i z tymi, z którymi jeszcze nie miałam okazji się przywitać! :-)

Jestem mamą 5-miesięcznej Mii. :-) Z moim M. mieliśmy rozpocząć staranka tak, aby druga pociecha urodziła nam się w 2014 roku, stąd też zalożyłam odpowiedni wątek dla staraczek na 2014. Ale po rozmowach z moim M. stwierdziliśmy, ze będziemy się starać już od stycznia 2013, więc może uda mi się zostać mamą po raz drugi jeszcze w 2013!!! :happy2:

Mam nadzieję, ze mogę do Was dołączyć. :-)
witaj
życzę powodzenia w starankach:)

cześć!
Dziewczyny ja nie miałam problemu z odstawieniem od "cyca" bo moja na sztucznym od początku tak się poukładało!
Chciała bym drugie karmić zobaczymy.
Moje słoneczko na dworku jest więc trochę spokoju!
wiem, że jeszcze dzidzia w brzuszku nie ma ale jak będzie tam dziewczynka to mamy problem z imieniem - podoba mi się Nina albo Klara.
pozdrawiam miłego cieplego dzionka!
Dziś dalsze odchudzanko narazie ok trzymajcie kciuki!
ja karmiłam moja córe równo 1,5roku po porodzie miałam taki nawał pokarmu ze czworaczki bym wykarmiła.
co do imienia to moja miała byc Amelką i chyba druga córa (jesli będzie dziewczynka) tak bedzie miała na imię albo Anita
hej bardzo dawno mnie tu nie było:zawstydzona/y: ale to dlatego że miałam męża na zwolnieniu i chcieliśmy spędzić trochę czasu razem;-)
Witam wszystkie mamusię z którymi nie miałam okazji się poznać;-)
Jord ja nie karmię 19msc a dalej mam mleko prolaktynę ostatnio oznaczałam mam 20krotnie większą :wściekła/y: do tego tsh ponad 10 no i jakiś guz w prawej piersi niby nic groźnego no ale do onkologa muszę się wybrać :-( no ale teraz ostro biorę się za siebie bo już nie mogę się doczekać drugiej dzidzi tym bardziej że moja psiapsióła dziś robiła test i ujrzała piękne dwie kreseczki a ja jeszcze bardziej się nakręciłam ;-)
Gosiula mi się bardziej podoba Nina :) sama się zastanawiałam nad tym imieniem ale teraz chciałabym Natalkę albo Nicolę :) i też nie miałam problemu z odstawieniem od pieri bo młody od pierwszych godzin życia był na mm a o swój pokarm walczyłam ponad miesiąc i niestety przegrałam ale teraz wierzę że uda mi się wygrać i będę mogła karmić piersią :)
Lecę pisać pracę licencjacką bo do 17 maja muszę oddać zatwierdzoną a mam dopiero spis treści:zawstydzona/y: postaram się częściej teraz wpadać ;-)
jak tam praca???

Cześć :) witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jestem tutaj nowa.
Tak jak w temacie, zamierzamy z mężem zacząć starać się o dzidzię w 2013 roku :) żeby urodziła się w 2014.
Ciekawe czy tyle wytrzymamy... ;-)
Pozdrawiam
witaj

....ja dalej chora leniu****e czego nieznoszę:wściekła/y::wściekła/y: uwielbiam być ciągle w ruchu a te nudności i brak siły mnie wykończą:(

prezenty dla małej już kupione teraz musze pomyśleć nad ciastami i menu ale pogoda ma dopisac więc będzie grill :)
 
witam:)
u nas jakoś czas leci, ja znowu się pochorowałam mój mąż ma chyba już dośc bo ja ciągle jestem "obolała":(
zaczynam leczyć się swojskimi sposobami tzn siemie lniane, mód lipowy sok z aloesu może jakoś podreperuje sobie żołądek
Ale powiem wam kochane że jak choruje na byle co to zaraz wymiotuje i przypominają mi się te 4miesiące z czasów ciąży to nie wiem czy dałabym raz jeszcze radę:sorry::-(

współczuje mój mąż też często coś łapie i sie meczy fakt czasem mnie tym męczy ale tylko czasem także spoko ;-)
a mówią że każda ciąża inna wiec może teraz bez mdłosci sie obędzie ;-)
życzę zdrówka


Kinga, dawno Cię nie było! Ja cały czas trzymam kciuki, żebyś nam tu wkleiła zdjęcie dwóch kreseczek! A jak badania marcowe? Mam nadzieję, że wszystko pod kontrolą :-)

Maryla, ja pierwszy raz próbowałam odstawić jak miała 14msc. Ale dość brutalnie, tzn z karmienia 4 razy na dobę do zera, bo mała wymiotowała za każdym razem po mleku. KOSZMAR! Po 2 dniach ja byłam wściekła, cycki mi pękały (rozstępy się zrobiły:baffled:) i dziecko wyło "mama ma am, mama da am". I w końcu jej dałam to mleko - matko! Cóż za ulga to była dla nas obu ;) i już jej nei szkodziło, więc pewnie ja coś zjadłam i po 2 dnaich mleko się "oczyściło"
Na jakieś 2tyg wróciłam do "cycoholizmu" i tak od sierpnia do października pomału odstawiałam. Z jednego karmienia na tydzień rezygnowałam, tylko pierwsze poranne utrzymałam przez 3 tyg i jak mała miała 17msc bez bólu i bez krzyku i przy zgodzie obu stron rozstałyśmy się z piersią. A do dziś Łucja mi przynosi zabawki do karmienia, pokazuje na pierś i mówi "dzidzi, mleho" ;-)

Paulinka, wizyta została oczywiście udokumentowana :-) Łatwo nie było, ale wiesz...Łucję łatwo zagadać ;-) W sumie to jej końcówki podcinaliśmy i wyrównaliśmy tył. Strasznie mi się teraz podoba. Nooo zawsze była piękna ;-)

Maryla, rozumiem że mama zamówiła sobie u Ciebie te bliźniaki ;-)

Julita, zdrowia! też miałam w młodości przejścia żołądkowe i wiem, jakie to uciążliwe. Dieta lekkostrawna i te sprawy ;)


Dziewczyny, moje dziecko dziwnie się zachowuje....
I w ciągu dnia i przez sen chwyta się za klatkę piersiową i się masuje... nie mówi, że ją coś boli i oddycha też normalnie, a na ten oddech jestem wyczulona, więc wykluczam duszności. Pomysły? Co to może być? Może wasze dzieci też tak mają?
no to fajnie że potem sie tak ładnie z cycem rozstaliscie ja wiem że robie źle bo wczesniej karmiłam małego tylko wieczorem w nocy i rano a teraz zaczynam mu dawac cyca jeszcze w dzień w weekendy - bo w tyg jestem w pracy i zamiast odstawiać po mału - bo będzie trzeba to ja wbrew logice daje mu cyca dodatkowego i ciesze sie że wcina ehhhhh sama nie wiem czemu tak robie

no i nie mam pomysłu czemu córa Twoja tak robi ;-(

kurde niech już będzie ten 28 czerwca ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry