Witam Laseczki
All-me masz długość cykli dokładnie taką samą jak ja....

a na dodatek jest teraz między nami tydzień różnicy ty powinnaś dostać okres 12 października a ja lada dzień bo 5 października.... a owulkę miałam w tym miesiacu tak bolesną że masakra, koleżanki w pracy mi mówią, ze to normalnę bo organizm się domaga

i że po ciaży to powinno się unormować

Wczoraj się poprzytulaliśmy z mężem ale z zabezpieczeniem, chciaż jakby było bez to i tak teoretycznie nie powinno dojść do zapłodnienia ale to tylko teoria bo moja mamusia z młodszą siostrą zaszła w ciaże jeden dzień po miesiaczce...wiec już sama nie wiem czy wierzyć w kalendarzyk czy nie.
Paniusia - Mąż bardzo dużo pomaga mi w kuchni i w porzadkach, ale odkad został sam na pokładzie w pracy (kolege zwolnili ale podobno od poniedziałku ma być nowy) to robi wszystkie soboty i wraca do domu ok 14 wtedy trochę mi pomoże posprzątać no i pozostaje czekać na gości, Ja już upiekłam muffinki z kawałkami czekolady

.... biorę się za sprzątanie łazienki, a potem jeszcze zrobię sałatkę i ogarnę kuchnię, a potem to poproszę o "5 min" dla mnie przecież trzeba zrobić się na bóstwo, paznokcie wołają o pomstę do nieba, włosy też się domagają szamponu

..... Oki uciekam do obowiązków, pozdrawiam.