• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2013

Leemonca masz w 100% rację! Dlatego takie dla mnie szokujące było jak wyczytałam, że w każdym cyklu jest tylko 15-30% szans na zapłodnienie. "To skąd te wpadki?" myślałam sobie. A my tu siedzimy, wypatrujemy, bzykamy, kiedy trzeba i nic ;) Ja osobiście na razie jestem zbyt wielkim leniem, żeby mierzyć temperaturę, więc tylko mniej więcej wyznaczam połowę cyklu i wtedy intensyfikujemy działania. Ale i tak nie jakieś tam dni mamy pominięte, bo zmęczeni po pracy nie będziemy pańszczyzny odwalać, bo trzeba. Jestem dobrej myśli :-) Marzy mi się poród na czerwiec ;-)
Aa i ja też brałam wiesiołka w tym cyklu, już odstawiłam. Nie zauważyłam specjalnie poprawy śluzu, za to chyba jakaś infekcja mi się przypałętała, bo dwa dni taka brzydka konsystencja była biała grudkowata i poswędywało mnie (teraz już ok, jakoś samo przeszło). Co do obtarć to my zawsze używamy żeli intymnych.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tekla Tule mocno, mocno!

Leemonca
Lepiej opisać tego nie moglas! Trafiłaś w samo sedno sprawy!:tak: Ja wlasnie dlatego nie mierze tempki, nie robie testów owu. po prostu nie daje się zwariować. Oczywiscie obserwuje swoje ciało, śluz, mam ovufriend, ale tylko po to zeby zaznaczac sobie co, jak i kiedy, dla wlasnej swiadomości i pamięci, wiem kiedy mam dni plodne i wtedy staram wiecej sie kochac, ale staram sie regularnie dzialac, bo nie wyliczam itp, i nie wiem kiedy dokladnie jest owu, dlatego zwiekszam czestotliwosc staranek i tez powinno sie udac:tak:
Sama złapałam sie na tym, ze jak przez chwile pomyslalam, ze moge byc w ciazy to automatycznie czulam mdlosci, zawroty glowy, bolace piersi, gdy na chwile zapominalam o ciazy, dolegliwosci odchodzily, wiec juz wiedzialam ze to mozg robi mnie po prostu w konia.:wściekła/y:

3mam &&& zeby wrzesniowy cykl byl dla nas wszystkich szczesliwy. :tak:
 
leemonca masz 100% rację, ja podobnie jak Ty cyntia jak byłam w ciąży, to się zorientowałam dopiero po terminie @, fakt - bolał mnie brzuch mocno i cyce, ale byłam pewna, że to na @, bo tak zwykle miałam. Dopiero jak mi się 2 dni @ spóźniła, zaczęłam czytać w necie i olśniło mnie, że to może jednak dzidzia :cool2: a udało się w teoretycznie niemożliwym terminie, bo parę dni przed owu, dosłownie po @, bez śluzu i za jedynym strzałem :szok: teraz też nie mierzę temp, ale biorę wiesiołka i piję siemię... no i mam testy owu, ale nie wiem, czy zrobię :confused: korci mnie trochę :sorry2:
leemonca i pytanie do Ciebie z innej beczki - biegasz po asfalcie? Bo moja przyszła szwagierka studiuje fizjoterapię i jej do głowy wbili na studiach, że lepiej nie biegać niż biegać po asfalcie, nie podali medycznego wytłumaczenia :confused: pewnie chodzi o stawy - ale czy to faktycznie takie obciążające?

tekla
znam ten ból tylko ja nie robiłam bety, bo wiedziałam, że nic z tego nie będzie... idź do gina, niech coś zaradzi... czerwiec też dobry :-D pewnie sporo z nas będzie czerwcówkami :-D
 
zosiasamosia, skąd wzięłaś te procenty? :P Ja słyszałam, że 45% jest na zajście w ciąże u zdrowej pary :)

susel, okaże się za parę dni, albo za niecałe 9 miesięcy :-D A co do Straciatelli, to faktycznie zniknęła od nas.. szkoda. Zauważyłam, że większość dziewczyn zaciążonych opuściło nas.
 
Ewka, Susel - ja ze swoim mężem też jesteśmy na etapie tych badań. My jeszcze przed. Mąż zgodził się z czego bardzo się cieszę. A ja w nowym cyklu wybieram sie na badania hormonów. Wzielismy sie mocno za badania bo ta niewiedza dlaczego rok sie prawie nie udaje, nie daje mi spokoju.
 
zosiasamosia dopoki nie ma potrzeby i ochoty to nie mierzcie bo po co dodatkowy stres, ale co do lenia to wcale nie jest to az takie absorbujace. tez mi sie kiedys wydawalo ze jest... a co do wiesiolka to ja tez nie widzialam zmian na poczatku ale w tym cyklu normalnie szok! nie wiem czy to dlatego ze zwiekszylam dawke czy dlatego ze juz jakis czas biore ale naprawde byla zmiana.
benfica jak tak wam sie udalo to Twoj ma niezle zolnierzyki :tak:

brrr85 i dobrze ze sie bierzecie za siebie, lepiej wiedziec co i jak i w razie czego wyleczyc co trzeba. a Ty mierzysz tempke?


a co do ciekawych artykulow to ten jest taki lekki ale mnie zainteresowal:
http://www.edziecko.pl/edziecko/1,105020,11405771,Imie_dziecka___jak_wplywa_na_jego_zycie.html
 
Kurcze....dzięki, upewniłyście mnie w moim postanowieniu.

Malusiolka - jeżeli nam się nie uda w tym cyklu - to wrócę do mierzenia i testów owu, bo muszę mieć, w razie co pokazać lekarzowi. Wiem, że na podstawie wykresów jest w stanie stwierdzić podstawowe anomalie. Na ten czas - odstawiam i przestaję myśleć :-D

Cyntia - ja np, wiem, że na dzień, dwa, lub trzy przed owu bolą mnie jajniki, więc mam zamiar w tym okresie kochać się codziennie, poza tym, podobnie jak susel - męczą nas codzienne staranki, bo prowadzimy bardzo aktywne sportowo życie i najzwyczajniej fizycznie padamy na pysk ,

mamaTomeczka - ja miałam dokładnie tak samo, w okolicach owu jednodniowy ból i w drugi dzień @ paskudne samopoczucie i czasem nerwy przed @.... a teraz.... szkoda gadać.... mam nadzieję, że wiesiołek pomoże, ale obawiam się, że nie od razu...mam niewiele śluzu podczas całego cylku, podczas kochania się jest ok

susel - organizm ( Matka natura) wie najlepiej. Dlatego czasem zdarzają się wczesne poronienia - myślę, że zarodek może być chory (brzydko to brzmi) lub uszkodzony (jeszcze gorzej brzmi) ale..... Dlatego może podczas atybiotykoterapii zajcie w ciąże jest utrudnione. Antybiotyki to chemia, więc coś nienaturalnego naszemu ciału...

zosiasamosia - te 15-30% jest szokujące....ja też zawsze myślę - tyle niechcianych ciąż - skąd??? a no może stąd, że kobiety/dziewczyny kompletnie o tym nie myślą a organizm reaguje intuicyjnie - jest możliwość - trza zaciążyć - tak seobie myślę :-) ja też jakiś czas temu miałam infekcje, ale to przez intensywność staranek - otarłam się lekko i badanie szyjki - jakieś bakterie na paluchach i infekcja gotowa. Ale przeszło i teraz jest ok

mycha - też mam właśnie zamiar zapisywać pewne spostrzeżenia w ovu, ale nic poza tym

benfica - im bardziej o tym myślę tym bardziej się utwierdzam, że coś w tym jest, dużo jest Kobiet które przy pierwszym dziecku potrzebowały czasu aby się zorientować że są w ciąży, a przy kolejnych kiedy już wiedziały co i jak, to już zaczeły się problemy.
Co do biegania - biegam najczęściej po asfalcie. Największy odsetek biegaczy biega po utwardzonych nawierzchniach. Lepszy asfalt niż beton. Czy obciążąjące- każde bieganie jest obciążające dla stawów. Dlatego powinno się biegać w butach do biegania, ponieważ one mają odpowiednią amortyzację. Ja np, zaczynałam biegać po asfalcie i ciężko biega mi się po lesnych drogach, ponieważ moje stawy "przyzwyczaiły się" do twardej nawierzchni i na nieutwardzonych drogach zachwują się inaczej - bolą mnie kostki. Może przez buty, które mają amortyzację na utwardzone nawierzchnie - nie wiem, Zobacz, Maratończycy, biegają tylko po betonie/asfalcie, biegają całe życie... Moi bardziej doświadczeni koledzy - nauczyciele wu-efu, fizjoterapeuta, maratończycy i ludzie biegający ultramaratony (po 80, 100,120 km) jak również biegacze przełajowi, czasem górscy twierdzą, lepiej biegać byle jak (nieumiejętnie) niż nie biegać wcale.Moim zdaniem, dziwna ta szkoła Twojej Szwagierki -Miliony ludzi biegają po asfalcie. A gdzie według nich należałoby biegać ???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Malusiolka małpy nie ma :-) zamówiłam testy.. zrobię chyba w czwartek bo do niedzieli nie wytrzymam :-D a Ty jak się czujesz?

Kpe ja też po odstawieniu tabsów kule bele.. trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&&!

Tekla przykro mi :-( .. miałam nadzieję że wyjdzie.. może trzeba poczekać?

Lamorela jak się sprawy mają?

Nie mam sił nadrabiać.. Jestem wykończona po zakupach i idę spać..

Dobranoc :*


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry