reklama

Staraczki 2014 w ciąży

Lisica - gratuluje, ladnie to wyglada. Najgorsze to czekanie do wizyty, nie?

A ja zaczelam bardziej "odczuwac" ciaze. Troche czuje uklucia w brzuchu i dzis mi bylo niedobrze:) powiedzcie mi czy macie tez duzo sluzu bialego? Bo ja tak. I musze ze dwie wkladki na dzien uzyc.
 
reklama
Kasia, ja do Rudy mam akurat bardzo blisko :D

Lisica, domyslam się, ja najchętniej chodziłabym codziennie :D

Jussastar, mdłosci mi minęły i oby nie wróciły :P Za to brzuch prawie codziennie daje się we znaki :/ Bardzo jestem przez to niespokojna... A sluzu nie mam, ale podobno to normalne na tym etapie :P
 
Ja w zasadzie to czekam na jakieś dolegliwości :-p bo wogóle się nie czuję ciążowo... Ale pamiętam, że z Danielkiem też tak było.

Grubson do kiedy lekarz ci zalecił brać progesteron? Przypomnij mi proszę co bierzesz (chyba duphaston?) i w jakiej dawce? Ja już mam dość dopochwowych leków :(
 
Lisica, duphaston bralam jak sie staralismy, jakie udalo to mi zmienila na luteine 2x100.. I powiem Ci ze jakos mi to nie przeszkadza, nie podraznia mnie ani nic :-) No i mowila ze na nastepnej wizycie pogadam o tym zeby powoli odstawiac (to bedzie 11 t 6 d).

O ile wszystko bedzie ok, bo czuje sie dziwnie..
 
Hej Laseczki:)
Lisica piękna beta;)
Ja wczoraj jednak nie byłam u lekarza... bo lepiej się czułam i stwierdziłam, że nie ma sensu pchać się między chorych ludzi... za to byłam u dentysty;p Trochę sie stresowałam, bo bałam się że z pół szczęki mam do roboty, ale na szczęście tylko 2 zęby w tym już jeden zrobiony no i kamień do zdjęcia... więc luzik;p
Co do luteiny i duphastonu, to jedno i drugie brałam do ok 20 tyg. w poprzedniej ciąży... co do skutków ubocznych... to jakoś nic konkretnego nie pamiętam, oprócz ciągle mokrej wkładki:D

Jak tam się laski dziś czujecie...? mnie jakoś senność dopadła i najchętniej już bym poszła spać... ale młoda mi nie da... ehhh muszę ją porządnie wymęczyć to może padnie i trochę pośpi w południe;p

Widziałam, że poruszyłyście temat wieku...;p tylko już nie pamietam czy tu czy w staraczkach... no cóż, ja w grudniu kończę 27 lat...;p A mojemu mężowi stukinie w marcu 30, akurat dzidziul się urodzi na jego urodziny;p przynajmniej prezent mam z głowy:D
 
Hehe, Butterfly :) u nas maleństwo wg terminu też ma się urodzić w 30 urodziny męża :-p ale ja mam nadzieję, że urodzi się te 6 dni wcześniej ;) w moje 29 urodziny.
 
Hehe to będą same prezenty urodzinowe! JA mam termin na 15 IV a mąż ma urodziny 17 IV : ), ale 32.

To Butterfly jesteśmy w tym samym wieku : ) Dobrze, że Ci lepiej i nie musisz się lekami faszerować. :tak:
 
To nieźle macie z tymi urodzinami;-) Moja córcia urodziła się dzień przed moimi 27 urodzinami, mąż też jest ze stycznia także my wszyscy zimowi do tej pory. Dlatego bardzo chcieliśmy jakiejś odmiany:tak: Także maj jak najbardziej! Moja mama jest z końca kwietnia także prezent będzie:-)


Kurczę a mnie lekarz nie zalecił luteiny, w pierwszej ciąży brałam bo miałam problemy z zajściem w ciążę i słaby progesteron. Może teraz jest ok. Teraz cały czas myślę o tym wtorku. W poniedziałek do pracy, z gardłem lepiej, już nie boli i czuję się ok.:tak:

Co do samopoczucia... u mnie z rana mega mdłości, dopóki czegoś nie zjem, potem już jest ok. Ok 13-14 też mnie zbiera, wczoraj miałam "bliskie spotkanie";-) Ale szum w uszach niesamowicie mocny (2 lata szukałam przyczyny i nie znalazłam, jedyna to kręgosłup lędźwiowy)
 
reklama
Hej, dziewczyny widzę, że coś nam wątek podupada :-(
To ja coś skrobnę. Jak się czujecie?Mnie czasami coś "smyra" po żołądku, a tak to spoko.
Właśnie skończyłam gotowanie, bo od rana w kuchni. Zrobiłam śliwkową nutellę, kapuśniak, placki ziemniaczane i sernik na zimno. Zostało mi zalać galaretkę... A wieczorem mąż pizzę robi, trzeba mu przyznać, że w tym jest niezrównany i żadna pizza w pizzerii się nie równa tym co on robi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry