reklama

Staraczki 2014 w ciąży

Dzieki dziewczyny, uspokoilyscie mnie. Moze faktycznie infekcja jakas.Na pon nie dam rady, wiec we wtorek pojde. Najwyzej wczesniej mi usg zrobi, bo mialam miec w sobote...

Motylkowa- witaj:) wydaje mi sie ze Cie kojarze, bo ja sporo czasu temu bylam na staraczkach 2014...
 
reklama
Tak Lisica masz racje ja na poczatku duzo w szpitalu czasu spedziłam ogólnie ciaza mi nie słuzy.. R powiedział ze po porodzie to od razu tabsy bo on juz nie chce przezywac tego co do tej pory , tyle strachu co my sie najedli..


Ja was wszystkie kojarze, Lisice to z innym awatarem, i chyba wszystkie pozmieniałyscie awatarki :P tutaj napewno bedzie przyjemniej , ja to nie lubie kwasu na forum jak dziewczyny jedna drugiej do gardła skacza...
 
Motylkowa fajnie, już 32 tc, oby do przodu.

Lisica fajny avatarek i suwaczki, muszę też zrobić nowy:tak: Ledwo poznałam, ze to Ty:-)

A ja dzisiaj pojechałam do szpitala na dyżur, tak mnie coś piekło i co.. grzybica:-( ja to z ciąży nawet się nie pocieszę bo co chwilę coś. Możliwe, że to po antybiotyku. Mam globulki Clotrimazol i już nawet boję się czegokolwiek czytać na ich temat:-(
Jedyny plus, to że zrobili usg, dzidziuś jest, ma 0,94 mm i wskazuje na 7 tc:tak: podejrzewał lekarz ciążę bliźniaczką, widząc mój strach zabrał mnie na lepszy sprzęt, zrobił usg i jest jeden dzidziuś:tak::-D:-D
 
Cześć Kochane;*
Kasiu, biedactwo, współczuję... mam nadzieje, że Ci szybko minie:* Ty to faktycznie od początku na antybiotykach lecisz... ehhh.. najważniejsze żebyś wyzdrowiała i w końcu zaczęła się cieszyć ciążą:) Super że z maluszkiem wszystko dobrze, niech rośnie zdrowo:*
Lisica, a jak tam u Ciebie??
Jussastar, jak u Ciebie, nadal masz takie upławy, czy minęło??? Może faktycznie infekcja...
Motylkowa, i tu się z Tobą witam:))) Ty już prawie na wylocie, aż Ci zazdroszczę;)
Grubson, Aschlee, Dominika, Martaha, Niemartwsie jak tam u Was???

U mnie dziś od rana szaro, zimno i deszczowo... jak ja nie lubię takiej pogody, najchętniej z pod kocyka bym nie wychodziła... Czuję się tak w miarę ok... chociaż mdłości i odruchy wymiotne nadal są... Na dodatek wczoraj ząb mi się skruszył... ehhh a ostatnio byłam u dentysty i było wszystko okej...:/ Chyba muszę więcej nabiału jeść...
Jak tam oglądałyście wczoraj mecz???:D Ja się aż popłakałam ze wzruszenia... a jakoś specjalną fanką siatkówki nie jestem;p ahhh te hormony:D
 
reklama
poczekaj butterfly niedługo ty bedziesz liczyc dni do porodu :) ja to nie moge uwierzyc ze juz tak blisko rozwiazania i teraz pojawiaja sie mysli jaki on bedzie, do kogo podobny , przecie to miłosc mojego zycia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry