• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

Ale jak zrobię test, a dziś zrobię to od razu wam się pochwalę jaki wyszedł. Nawet go sfotografuje jakikolwiek by wynik nie był, okay?

A tak w temacie cierpliwości, to dziś mi się zwróciło uwagę takiej jednej pani-mamie i mi powiedziała, że mam się nie wpier... ale poważnie to ja nie mogłam przejść obojętnie. Jestem sobie w sklepie po wodę i soczek, a taka pani-mama ma dwoje dzieci, jedno 3-4 lata i jedno w wózku. I ona to nawet na to dziecko nie krzyczała a klęła. W ogóle mi jest ciężko pojąć jak można kochać i mówić z takim brakiem szacunku. Rozumiem nerwy i jakieś "uspokój się", czy "powiedziałam coś chyba", ale nie taką wiązankę puszczoną do przedszkolaka i to jeszcze nie jedną.
 
reklama
Mloda.Mama, dziwię się Tobie, że jeszcze nie zrobiłaś testu. Skoro tyle czasu staracie się o dzieciaka, to każdy dzień po @ jest myślą, że jednak ciąża jest i wiele kobiet poleciałoby do apteki aby sprawdzić, czy się udało. Czasami się zastanawiam, czy przypadkiem nie próbujesz sobie z nas jaj zrobić. Nie obraź się, ale dużo takich tu miałyśmy i jakoś inaczej do tego podchodzimy.

Ania_Beata, a Ty co nie testujesz? Dzisiaj planowo @ miała przyjść. Idź na betę ;)
 
Ostatnia edycja:
Mloda.Mama, dziwię się Tobie, że jeszcze nie zrobiłaś testu. Skoro tyle czasu staracie się o dzieciaka, to każdy dzień po @ jest myślą, że jednak ciąża jest i wiele kobiet poleciałoby do apteki aby sprawdzić, czy się udało. Czasami się zastanawiam, czy przypadkiem nie próbujesz sobie z nas jaj zrobić. Nie obraź się, ale dużo takich tu miałyśmy i jakoś inaczej do tego podchodzimy.

Nie, nie robię sobie z was jaj, ale rozumiem wasze podejście i ostrożność. Po prostu wiele razy robiłam test w dniu @, czy 1-2 dni po, potem się zawodziłam, @ nie przychodziła, test powtarzałam, a 2 dni później przyszła, a od stycznia staram się tak nie nakręcać. Nie obrażam się, nie mam o co, rozumiem was. Obiecuje być z wami dopóki mi się nie uda zajść, potem mam nadzieję, pochwalić się i testem pozytywnym i wynikami bety i na końcu wagą i datą urodzenia maluszka. Ja dopuszczam nawet myśl, że można się nawet spotkać, jeśli ktoś też jest z okolicy, albo z WLKP, może nawet kiedyś z maluchami za 1-2 lata. W końcu fajnie byłoby się poznać, nie sądzisz?
 
Mloda, można się spotkać, ale napierw trzeba się poznać :) Czekamy na wieści czy się udało.

Ania_Beata, jeżeli Twój mąż dopiero co wiezie test, to lepiej rano go zrobić. Skoro @ miałaś dzisiaj dostać, a Ty wieczorkiem zrobisz test może nie wyjść.
 
reklama
Spoko - nie ma sprawy. Można się spotkać jak już się tu poznamy wszystkie.
Ale ja kazałam mężowi kilka testów kupić. Zrobię dziś, zrobię jutro. Ja już po prostu nie mogę wysiedzieć. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry