• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2014 :)

Anulka myslisz ze powinnam isc? nie wiem zalapalam jakiegos takiego dolka ze Maz teraz bardziej mnie namawia na te starania niz ja sama:zawstydzona/y: w razie czego na godzine 16.20 mam byc u niej i tak siedze i mysle co robic:eek:
 
reklama
Blair- dziękuję, u mnie średnio z samopoczuciem, hormony wciąż szaleją, ale nie będę narzekać. Jak u Ciebie? Rozmowy dot. ślubu przeprowadzone z rodzicami? Jak się czujesz po chorobie? Już w pełni sił? ;-) Jestem na Ciebie trochę zła, bo wstawiłaś zdjęcie na FB i już nie masz prostej grzywki :-( Mam nadzieję, że ta sytuacja ulegnie zmianie. :laugh2:

Aschlee- nie zastawiaj się, tylko PĘDEM dzisiaj popołudniu na podglądanie! ;-)
 
Grochson to nie obawy tylko po prostu czasem cisna mi sie do glowy mysli ze chyba to drugie Dzieciatko nie jest mi pisane :-(

Anulka skoro tak mowisz to ide sie powoli zaraz szykowac i podjade zobacze co i jak.
 
Aschlee bzdura trzeba walczyć. Moja teraz ciąża to trzecia w przeciągu 11-miesięcy i zawsze sobie powtarzałam do trzech razy sztuka, albo że teraz musi się uda. Nie możesz z góry zakładać, że los ci szykuje coś innego, my wyznaczamy sobie cele i decydujemy o tym, więc jak będziemy walczyć to się uda. Głowa do góry i leć na monitoring. Nie ma się co zamartwiać, tylko próbować.
 
Aschlee- Kochana, bardzo dobra decyzja. Ja np. dzięki monitoringowi dowiedziałam się, że niektóre cykle mam bezowulacyjne (spowodowane niewyregulowaną jeszcze niedoczynnością tarczycy). Dlatego też miałam cykl wspomagany clo. Który dzisiaj masz dc? Mam nadzieję, ze jak zobaczysz dzisiaj piękny pęcherzyk w jajniku, to wszystkie smutki przejdą i będziesz zmotywowana do działania. A Męża nie słuchaj, oni prawie nigdy nie mają racji, hihi. Rozumiem Ciebie Kochana, bo sama to nie raz przechodziłam, głowa do góry!
 
Anula mówisz ze huśtawka nastrojów sie zaczęła? ;D
Rodzice powiedzieli żebym wybiła sobie z głowy ze bede płacić za cos, ze mam sobie organizować ślub marzeń a Oni płaca, oczywiście bede starała sie czesc opłacić sama, ale bardzo miło z Ich str :)
Na razie G dzis ostatni dzien w pracy- nareszcie! I musimy w koncu ustalić jakiś termin i zamówić sale ;)
Choroba jeszcze do końca nie minęła, wróciłam do pracy ale jeszcze kicham i kaszle, powoli zdrowieje :)
Grzywke mam dalej prosta, na zdjęciu po prostu z przyzwyczajenia przeczesalam ręka włosy i tak sie ułożyly ;)
Rozumiem ze podobam Ci sie w grzywce hehe

Asmi możesz zmierzyć rteciowym, do czasu aż tamten nie przyjdzie, mozesz do tego czasu badać szyjek i śluz i zapisywać w kalendarzyku, to tez ważny wskaźnik. Ale nie stresuj sie 8dc to tez wczesnie :)

A ja sie zaczynam zastanawiać czemu sie nie udaje, teraz jak G bedzie na wolnym to bedzie miał wiecej siły i energii i moze sie uda...


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Aschlee ja mam tak samo. Tez mnie nachodzą mysli ze pewnie nie jest nam dane juz drugie dziecko. Ale poki co sie nie poddajemy. I ty tez sie nie daj zlym myslom.

Gochson gratulacje. Teraz to juz musi sie udac &&&

Anulka kochana nie kuś. I nie bierz mnie tu pod włos ze ciezarnej sie nie odmawia ;-) bo jak to nie to to będziesz miala moje rozczarowanie na sumieniu.... zartuje oczywiscie :-*
 
reklama
Blair- ale super, że rodzice tak pięknie postawili sprawę! Bardzo się cieszę, bo dzięki większemu budzetowi naprawdę będziesz mogla sobie pozwolić na więcej i spelnic wszystkie marzenia. Organizacja slubu i wesela to naprawdę duuuzy koszt. Nas to w 2011 roku, przy liczbie gości 130 osób wyniosło 40 tys. zł. Ale do dzisiaj nie żałuję i nigdy nie będę żałować! Po raz kolejny napisze Ci, że piękne chwile przed Wami! Ja nawet namówiłam Adasia i chodziliśmy na nauki walca wiedeńskiego i jako pierwszy taniec zatańczyliśmy właśnie ten taniec do melodii z Nocy i Dnie. Ech, już mam łzy w oczach jak sobie to przypominam. Większość gości płakało ze wzruszenia jak się potem okazało.
Co do grzywki, to bardzo się cieszę, że był to jednorazowy incydent Kochana! Ja Kocham proste grzywki i wszystkie Panie, które ją maja! :laugh2:

A co do samopoczucia, to dalej towarzyszy mi ciągły odruch wymiotny, zgaga, senność, zmeczenie. Do tego dochodzi rozdrażnienie i wiecznie wybucham i płacze bez powodu, a biedny Adaś najbardziej to odczuwa. Ostatnio mi powiedział, że gdyby nie ten mały ludzik, to chyba by się wyprowadził, hihi.

Blair fajnie, że postanowiłaś odpuścić z cyklem. Wielu osobom to przynosi upragnione szczęście, mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie!

Gabis- hihi, no jednak jak myślałam, nie da się Ciebie namówić na dzisiejsze testowanie. To w takim razie zaciskamy z okruszkiem wszystkie paluszki (a mamy ich razem sporo!), więc jutro muszą być dobre wieści! Temp. nie kłamie Kochana, oj nie. Czekamy niecierpliwie na jutro!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry