Blair- ale super, że rodzice tak pięknie postawili sprawę! Bardzo się cieszę, bo dzięki większemu budzetowi naprawdę będziesz mogla sobie pozwolić na więcej i spelnic wszystkie marzenia. Organizacja slubu i wesela to naprawdę duuuzy koszt. Nas to w 2011 roku, przy liczbie gości 130 osób wyniosło 40 tys. zł. Ale do dzisiaj nie żałuję i nigdy nie będę żałować! Po raz kolejny napisze Ci, że piękne chwile przed Wami! Ja nawet namówiłam Adasia i chodziliśmy na nauki walca wiedeńskiego i jako pierwszy taniec zatańczyliśmy właśnie ten taniec do melodii z Nocy i Dnie. Ech, już mam łzy w oczach jak sobie to przypominam. Większość gości płakało ze wzruszenia jak się potem okazało.
Co do grzywki, to bardzo się cieszę, że był to jednorazowy incydent Kochana! Ja Kocham proste grzywki i wszystkie Panie, które ją maja!
A co do samopoczucia, to dalej towarzyszy mi ciągły odruch wymiotny, zgaga, senność, zmeczenie. Do tego dochodzi rozdrażnienie i wiecznie wybucham i płacze bez powodu, a biedny Adaś najbardziej to odczuwa. Ostatnio mi powiedział, że gdyby nie ten mały ludzik, to chyba by się wyprowadził, hihi.
Blair fajnie, że postanowiłaś odpuścić z cyklem. Wielu osobom to przynosi upragnione szczęście, mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie!
Gabis- hihi, no jednak jak myślałam, nie da się Ciebie namówić na dzisiejsze testowanie. To w takim razie zaciskamy z okruszkiem wszystkie paluszki (a mamy ich razem sporo!), więc jutro muszą być dobre wieści! Temp. nie kłamie Kochana, oj nie. Czekamy niecierpliwie na jutro!