• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2014 :)

Czesc Kochane.

Dzisiaj padam na pysk zalatwianie tego wszystkiego mnie tak zalatwilo ze dopiero teraz moge na spokojnie usiasc:baffled: jutro mam test probny az sie boje boi+sie+duzy.gifwiec zyczliwe duszyczki prosze o kciuki

kasikz
super beta.Gratki jeszcze raz

Dla wszystkich buziolki:tak: z tego wszystkiego nie pamietam co mialam napisac:blink:
 

Załączniki

  • boi+sie+duzy.gif
    boi+sie+duzy.gif
    21,6 KB · Wyświetleń: 84
reklama
w ty cyklu chyba znowu będzie lipa :-( mojego K nie ma na co dzień i zostają nam póki co tylko weekendy, stąd wiem, że cykl stracony :-( powiedzcie mi jak to jest z ty śluzem u Was?? bardzo mnie to nurtuje. owulacja u mnie niby miała być w poniedziałek, a ja wczoraj zauważyłam duże ilości rozciągliwego śluzu ale tylko podczas podcierania - sorry, ze tak to opisuję. czy możliwe jest więc, że owu była później??
 
Malena
Ja nie mam duzo sluzu plodnego. Pije dlatego len co dwa dni.

Zrobilam test owu i negatyw a jajniki od 3 dni mnie bola glw prawy. Zaczynam sie bac ze znow owy nie bedzie tylko torbiel jakas mi sie zrobila :-(
 
Eh to ja nie wiem juz nic :-( teraz przygladam sie tak tym testom owu i wydaje mi sie ze wczorajszy byl mocniejszy no ale kurde temp spada a nie wzrasta i przed chwila znow mialam jednorazowego sory za wyrazenie "gluta" plodnego duzo go ale pozniej znow biale wiec oglupiec idzie. Ja juz nie kumam nic... jajniki mnie bola 3 dni temu mialam dwa razy wzrost tempki ale nie duzo i teraz spadki... chyba znow stracony cykl i na dodatek sie pewnie nabawilam torbieli na jajnikach ze tak bola :-(
 
Hej Dziewczyny,

ale znowu miałam do czytania ;) fajnie, że forum takie aktywne.
missiiss - super, że z synkiem wszystko ok, pewnie się stresu najadłaś...
kasikz - gratulacje bety i kciukasy
Aschlee - kciukasy za egzamin!!!!
malena - ja mam podobny problem. A robiłaś kiedyś testy owulacyjne albo miałaś monitoring cyklu? ja śluzu też nie mam zbyt dużo, tzn. nie zawsze.

W ogóle to mam do Was pytanie - od jakiegoś czasu zauwazyłam u siebie jakieś dwa dni po (teoretycznej) owulacji i przy zmianie śluzu z płodnego na niepłodny gwałtowny spadek nastroju i nadchodzące objawy PMS. Już się boję, bo pewnie przez kilka kolejnych dni będę znowu jak tykająca bomba zegarowa, kłótliwa i łatwo mnie będzie wyprowadzić z równowagi. Mam nagle zły humor, czuję się gruba i okropna itd. Potem przyjdzie faza płaczliwo-depresyjna i nic mi się nie będzie chciało. Obżeram się też zawsze w tym czasie strasznie, zwłaszcza słodyczami. Strasznie mi to doskiwera, po zawsze ta druga polowa cyklu jest u mnie wyjęta z życiorysu... Pewnie za parę dni zacznie mnie bolec brzuch przed @... Ostatnio naprawdę mam ekstremalny ten PMS...

Pozdrawiam wszystkie kobitki:rofl2:

PS: trzymajcie jutro kciuki - M. ma badanie żołnierzyków.
 
Lilimarlene
Ja mam tak samo jak Ty jak mam owulacje i po zly nastroj przygnebienie i bez kija nie podchodz...
A co do synka to na szczescie juz cisnienie mi spadlo :-) kazala nam tylko go obserwowac jeszcze 3 tygodnie dokladniej
 
lilymarlene, Boże, widzę ę nie jestem sama :-D:-D jakie my baby jesteśmy "straszne" :-D:-D:-D
myślę co raz intensywniej nad zakupem testów owulacyjnych i w ogóle o tym inofolicu...czas goni, dzidzi brak...
już nie raz słyszałam żebym wyluzowała, przestał ao tym myśleć...ale nie potrafię!!!!!!!!!! to jest silniejsze ode mnie!!!!! dziś całkiem niedawno pochłonęłam całą czekoladę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: a mam się ograniczać bo d*** rośnie :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: za 10 dni ma przyjść @ a mnie jajniki kują i w ogóle jakoś mi dziwnie...im bliżej @ tym bardziej głupieję....
 
lilymarlene, Boże, widzę ę nie jestem sama :-D:-D jakie my baby jesteśmy "straszne" :-D:-D:-D
myślę co raz intensywniej nad zakupem testów owulacyjnych i w ogóle o tym inofolicu...czas goni, dzidzi brak...
już nie raz słyszałam żebym wyluzowała, przestał ao tym myśleć...ale nie potrafię!!!!!!!!!! to jest silniejsze ode mnie!!!!! dziś całkiem niedawno pochłonęłam całą czekoladę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: a mam się ograniczać bo d*** rośnie :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: za 10 dni ma przyjść @ a mnie jajniki kują i w ogóle jakoś mi dziwnie...im bliżej @ tym bardziej głupieję....

malena łoboże jak się uśmiałam, normalnie jakbyś opisywała moje objawy ;) straszne to jest, że babami sterują hormony, biedni ci nasi faceci, przynajmniej mój :blink: ja ostatnio przytyłam i cholera zgubic nie mogę, a jak mam napady żarcia to czuję się jescze gorzej.
Ja też ciągle wszędzie słyszę, że mam wyluzować. To nie jest tak że ja o tym myślę 24/7 ale jednak co miesiąc jest rozczarowanie... A najgorsze jak zaczynam czuć że zbliża się @. Powiedz, robiłaś juz jakies badania? Ja zbadałam tarczycę (mam TSH poniżej 1), a jutro mój M. bada żołnierzyki. Po urlopie (w sierpniu) wybiorę sie do mojej gin skonsultować wyniki. Nie dołuj się, razem damy radę!!:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry