AnnaMaria jeżeli oczywiście będzie wszystko w porządku, to u mnie będzie dzidziuś z wczasów z Ustki

nadmorskie dziedzię

Przez kilka miesięcy się strasznie spinałam, w pracy stres i nic nie wychodziło, łapałam doła za dołem. Na początku tego cyklu wzięłam się w garść, przestałam liczyć, mierzyć temp., nie robiłam testów owulacyjnych, nie wiedziałam nawet, który to dzień cyklu, po prostu przytulaliśmy się wtedy, kiedy mieliśmy ochotę. No i zaskoczyło

Dlatego tak strasznie się boję i nie mogę dalej w to uwierzyć, bo nigdy bym nie przypuszczała, że akurat uda się na wczasach, a tak strasznie właśnie o tym marzyliśmy

Może jak zrobię dzisiaj betę i będzie wynik OK, to dotrze to do mnie? A do popołudnia to tu oszaleję w pracy. Denerwuję się coraz bardziej.