AnnaMaria, gadaj ile wlezie
u mnie jest podobnie, ale główna zależność to mojej szefowej - jest żoną prezesa i robi sobie z firmy prywatę ..
nie bede nawet wymieniać bo włos sie jeży na główie, kto mniej wiecej wie o co chodzi w spółkach i jak to wygląda to ma czarno na białym
a ja dodatkowo nie moge sie nikomu poskarżyć za mobbing, za emocjonalne wykorzystywanie itd.
Bo to jest tak że ja robie - ona sie pod tym podpisuje.
Ostatnio dostałam maila z zadaniem do zrobienia .. Mail od prezesa z datą miesiąc przed. Ja miałam to zrobić w 1 dzień. I co - komu powiem że każe mi to robić ??
Kłamie, kombinuje, nie docenia, nie jest konsekwentna ..
Ja za 3 dni L4 nie dostałam premii.
Dziewczyna co siedzi vis a vis mnie - po tygodniu urlopu ma premie taką sama jak ja po miesiacu bez dnia wolnego
I komu mam sie poskarżyć jak premia uznaniowa??
eh do dupy ..