reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
No po wizycie ale nawet nie chce mi sie pisac.Wyc mi sie juz chce z tego wszystkiego.Wiecznie k***a cos.

Problem w tym ze to wszystko musze zalatwic sama.Zaczynam myslec o wipisie na wlasne zadanie.
Teoretycznie w domu tez moge lezec doopa do gory,nie stresowac sie i chodzic tylko na badania.Zaluje ze wczoraj tu przyjechalam.
 
Powiem zeby mi dali leki i bede sie systematycznie faszerowac.Niech mi znajda szybciej lekarza to do niego pojde.Nie bardzo mam mozliwosc siedziec w szpitalu nie wiadomo ile
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry