Dziewczyny, ale piszecie dużo. Ja dziś taka zalatana jestem, że szok. Jutro jade do tego cholernego Olsztyna i musze dziś wszystko ogarnąć bo nie wiem o której wrócę. Czytałam was w miarę na bierząco, ale nie odpiszę konkretnie bo nie dam rady.
Bezdzietna, życzę ci abyś jednak musiała jeszcze w tym cyklu zmienić nick!! trzymam kciuki.!
Gochson, powodzenia u lekarza. Mam nadzieję, że w miarę możliwości szybko dojdziesz do siebie chociaż wiem, że nie będzie to łatwe. Czy badałaś się na toxoplazmozę??
Ja kiedyś miałam taką sytuację, że jechałam do szkoły w ciąży, bardzo źle się czułam było mi słabo więc zajęłam miejsce siedzące. Wsiadł taki stary pijak i za szmaty mnie małolatę wywalił z tego siedzenia, chyba mały brzuch miałam że go nie zauważył, ale wyobraźcie sobie że taka starsza pani jak mnie zobaczyła to wstała i kazała mi usiąść

. No też byłam w szoku. Ale nigdy więcej nikt nie ustąpił i raczej miły nie był. Wiecznie kąśliwe uwagi w moim kierunku. A do tej pory powiadają, że wyglądam młodziej

więc długo tego słuchałam.
Cyntiaaaaa
gratulacjee serduszka bijącego
jupiiiii