Motylku ja też strasznie nie lubię pobierania krwi, zwykle wkłuwają mi się i dopiero pod skórą szukają żył :/ czasem po kilka razy :/
Iwo oj chciałabym chciała, ale jestem realistką
Asia haha to Wy z łóżka na tym wyjeździe nie wyjdziecie

przy takich obrotach to co najmniej bliźniaki będą
Anula nie chciałam Cię urazić :* po prostu wierzę w Was :* Kochana wiem jak to jest czekać na spełnienie marzenia, które niby jest blisko ale wciąż są rozczarowania, przeżywam to od wielu lat jeśli chodzi o zaręczyny, teraz jestem już tak nastawiona, że pomimo że jest pierścionek to i tak nie wierzę że On uklęknie... tyle różnych okazji, urodzin, sylwestrów, rocznic, wyjazdów i ciągłe rozczarowania i nic pewnego że będziemy razem, bo dwa razy mnie zostawił, więc wiem co czujesz. Ale to nie znaczy że nie możesz mieć wsparcia w nas, bo po to tu jesteśmy, że jeśli Ty masz gorszy dzień i tracisz wiarę to my jesteśmy tu po to żeby tą wiarę podtrzymać :*
Aschlee cudownie

takie obleśne posty mogę czytać

przyślij ciepełka i słoneczka do warszawy bo jest paskudnie
ja też uwielbiam Twój czarny suwaczek
