Dziewczyny ja muszem sie wygadac...normalnie postanowilam ze na razie bede tylko u Was na watku i ciaza ze staraczek...pazdziernikowek na razie nie bede czesto czytac bo jak dla mnie tam za duzo zlych wiesci jest i potem sama sie panicznie boje....juz 4 albo piata dziewczyna stracila swojego Maluszka:-(To jest straszne.. moja mama zawsze pamietam powtarzala ze nie sztuka jest ze tak brzydko powiem zrobic Dziecko....okazuje sie ze to na prawde nie jest takie latwe a jak sie juz ma ta Fasolinke to utrzymac ja...ciagle towarzyaszy strach zeby przetrwac pierwszy trymestr, w drugim zeby sie zdrowo rozwijalo a trzeci zeby doczekac do porodu i zeby przebiegl bez komplikacji...Nie sprawiedliwe jest to ze szybko zachodza itp dziewczyny ktore potem maja gdzies Dzieci oddaja je albo krzywdza a ktos kto wyczekuje i dalby temu Dziecku mase milosci czasem przechodzi przez takie pieklo...
juz sie wygadalam lepiej mi...Zycze Wam Kochane udanego wieczorku
juz sie wygadalam lepiej mi...Zycze Wam Kochane udanego wieczorku

Ostatnia edycja:


w sobotę mam chrzciny, więc bym nie poszła