kasik90
Fanka BB :)
Majdaczek i masz racje. Nie powinnyscie odczuwac wyrzutow sumienia i miec sobie za zle, ze tak sie zle czujecie w obecności ciężarnych. Aczkolwiek z czasem trzeba sie będzie z tym pogodZić, bo inaczej mozna zwariowac. Ja co prawda nie doswiadczylam poronienia na własnej skorze, wiec moze nie powinnam sie w tym temacie wypowiadac, ale bardzo przezylam poronienie mojej siostry. Jest juz po 30stce. Bardzo pragnie dzieciątka. W młodości przeszla powazne operacje, m.in. usuwanie torbieli. Lekarze mówili, ze moze nie miec dzieci a jednak zaszła. Ale niestety w 8 tyg okazalo się, ze dzieciaczek nie rozwija sie i miala wywolywane poronienie w szpitalu. Widzialam jak sie z tym czula i nadal jak reaguje na wiadomosci o ciazach innych. I bardzo jej współczulam i wspolczuje. Takze wiem, ze to ogromna i bolesna trauma dla każdej z nas.
