reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
pierwszy w pierwszej ciazy zrobilam w 25 dc i dupa, a drugi dopiero w 30 dc, bo umieralam i czulam, ze jest cos na rzeczy-a szwagierka zazdrosci mi staran o bobo i nie moze przezyc tego, ze kiedys bedziemy miec dziecko, a przeciez sama jest matka, ma juz corke

A wez jej raz z prawej raz z lewej i niech się odczepi. Malpa jedna.



Qrde [emoji14] moj na to "zajeździsz mnie" hehe. dobranoc dziewczyny piszące i tylko podczytujące :-*

Ja tak do swojego gadam. Czasami wydaje mi się że dziala na duracelach. Nigdy mi się bateria nie kończy.
 
Julka,

To kciuki za tego bladziocha &&&& oby ciemniał, a beta pięknie rosła :)

Kamkaz,

Przytyłam Cie mocno <przytul> niedługo i wam się uda :*

Ja jeszcze w łóżku. Obiadek mam zrobiony. Lala rano śniadanie jadła, do pracy na 13 wiec sobie odpoczywam :)

Jeszcze dziś wraca mój Ł :D ciesze się bo się stesknilam ;)
 
Julka,

To kciuki za tego bladziocha &&&& oby ciemniał, a beta pięknie rosła :)

Kamkaz,

Przytyłam Cie mocno niedługo i wam się uda :*

Ja jeszcze w łóżku. Obiadek mam zrobiony. Lala rano śniadanie jadła, do pracy na 13 wiec sobie odpoczywam :)

Jeszcze dziś wraca mój Ł :D ciesze się bo się stesknilam ;)

Ja na 12 :) więc aktualnie relaksujem sie w wannie.. co bajdzio bajdzio lubie ;)

Tak apropo Kami to chyba chochlik Ci sie wdarł :p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam z rana.

kamakaz nie miej wyrzutów sumienia, może wydawać się to dziwne, ale Twoja reakcja po tym co przeszłaś, jest zupełnie normalna. Ja Cię rozumiem doskonale, bo też tak się czasem zachowuje. W tym tygodniu, to już w ogóle mi "odwala", bo za 2 dni miałam termin porodu. Na szczęście do Komunii syna zostało 3,5 tygodnia, mam coraz więcej załatwień, więc robię wszystko, bo inaczej bym, chyba zwariowała. Ja zerwałam kontakt z moją przyjaciółką, bo zaszła w ciążę miesiąc po moim poronieniu i jakoś nie potrafię spotkać się z nią i tak normalnie porozmawiać, jakby się nic nie stało. Szczególnie, że zraniło mnie bardzo jej późniejsze postępowanie po moim poronieniu i jakoś nie potrafię tak po prostu zapomnieć.
Myślę, że nie powinnyśmy robić sobie wyrzutów sumienia, że tak się zachowujemy. może to egoistyczne myślenie, ale mamy do tego prawo-być teraz egoistkami. Ja dalej nie potrafię się zachować jak widzę kobiety w ciąży, z wózkami, jak dowiaduje się, że ktoś jest w ciąży, czy właśnie urodził. Szlak mnie trafia jak słyszę w radiu o księżnej Kate i jej drugiej ciąży. A najbardziej dobija mnie fakt, jak moja bratowa, która mieszka pod nami, chodzi ciągle za mną i powtarza mi, że mój brat chce się starać o drugie dziecko. Ona chyba chce ode mnie usłyszeć "a to super wiadomość", ale Ja nie mam na to siły... Myślę, że uporam się dopiero z tym wszystkim, jak sama dostanę "zielone światełko" na staranie się, a to pewnie nie nastąpi szybko...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry