reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
cytrynowa chodzisz na siłownię? Super. Ja jakiś czas temu zaczęłam ćwiczyć w domu i biegam. Muszę przyznać, że super się po tym czuję, o wiele lepiej.
Staram się. Przez ostatni miesiąc w pracy było bizi i nie bylo Kiedy. Teraz po świętach trochę spokoju to zaczynam od nowa.
No i przez 2 tygodnie pracuje na przeciwko pracy mego B. To zaraz po pracy w samochód i dyla na silke. Zazwyczaj muszę dojeżdżać autobusem. A to nie zawsze jest takie proste.
 
A ja znów krwawie. Wczoraj calu dzień brudzilam, a dziś juz normalnie krew :(

Ale lekarz mówił, że po badaniu może tak być bo się ten polip ruszyło. Ale stres i tak jest :/
Będzie dobrze.
A kiedy lekarz Cię teraz zobaczy?
Musze dziś zacząć dzialać :) pamietam jak byłam młodsza tio śluz sam wypływał i się ciągnął a teraz musze sprawdzać w środku czy cos jest...
Ja przed tabletkami tak miałam że czasami aż za dużo tego sluzu było. Teraz już tak skapo go mam.
 
Majdaczek,

Raczej nie będę nigdzie jechać. Gin mówił, że tak może być i to nie jest zła oznaka. No chyba, że dojdzie ból brzucha to wtedy do niego, albo na IP. Ale mnie nic na szczęście nie boli :)

Cytrynowa,

Usg mam w przyszły piątek. A wizytę u swojego gina 11 maja :)
 
kasik90 przygotowania idą pełną parą. Mam jeszcze dużo na głowie, szczególnie, że zajmuję się nie tylko organizacją tylko Komunii mojego syna, ale jeszcze z koleżanką zajmujemy się przygotowaniem całej uroczystości dla wszystkich dzieci, więc trochę tego jest :). Ale nie narzekam, przynajmniej jestem czymś zajęta. Przyjęcie organizujemy na dużej sali, bo mamy ponad 50 osób razem z dziećmi, mój mąż ma dużo rodzeństwa, bo było ich, aż 11 :) Mamy kucharkę, więc roboty na parę dni przed uroczystością będzie dużo. Piekę dwa torty dwupiętrowe i już mam "stresa" :) Czeka mnie jeszcze upieczenie 6 placków, ale mam nadzieję, że jakoś się z tym wszystkim uporam. W końcu co się nie robi dla własnego dziecka :) Tak szczerze mówiąc to już nie mogę się doczekać, bo ta uroczystość będzie od ponad roku wreszcie wesołym wydarzeniem w życiu mojej rodzinki. Boję się tylko, że się "rozkleję" w Kościele, bo Ja szybko się wzruszam, a po tym wszystkim co ostatnio przeszłam, to już w ogóle. No cóż, najwyżej będę "wyła" jak głupia... :)

No to roboty Ci się szykuje sporo :) nic się nie martw i nie stresuj, na pewno wszystko wyjdzie świetnie :) a jak się trochę wzruszysz w Kościele to też nic się nie stanie, Komunia własnego dziecka to duże przeżycie :) ale wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Wszyscy będą miło wspominać :) 10 rodzeństwa to faktycznie sporo :D ale z drugiej strony to fajnie mieć taką dużą rodzinke :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry