reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Madziolina,

Idę na 13 wiec 10h w pracy :( długo, ale ta kasa jest nam potrzebna wiec puki czuje się dobrze to musze pracować.

Wszystkiego najlepszego dla synka [emoji322] [emoji323] [emoji324]
 
Kami a jak sobie radzisz z dzwiganiem dzieciakow? Jakos udaje sie tego nie robic?

Ja dzis wlasnie zaliczylam pierwsze rzyganie..... To jest okropne!
 
Ewel,

Tymon to jest ogólnie antyrękowy wiec mam spokój. Lena juz jest na noszenie za duża i problem mam tylko z Jagodą ale ja to noszę bo lubię też tak naprawdę mieć ją tak blisko siebie. Ale nie fosrsuje się podnoszę mała powoli i delikatnie. Wózek tez znoszę i jakoś jest. Nie boli mnie po tym brzuch ni nic.

Współczuję rzyganka [emoji17]
 
Witajcie kochane :-) Ewel współczuje rzyganka :-( dziewczyny myślicie, że bez wyrzutów mogę jutro się napić alkoholu na urodzinach znajomego?
 
Julka pewnie;) nie wiem zreszta co to za praktyka nie bede pic bo sie staramy...albo tydzoen do okresu a w ciazy moge byc alkohol. Nie jest zbaroniony starajacym sie ;-) a w ciazy tak ale wtedy gdy o niej faktycznie wiesz.....;-))
Nie wiedzialam co tzn rzyganie ale sie przekonalam i nie wiem jak z tym dac rade....
 
reklama
Ewel wspolczuje rzyganka :<

A ja juz w pracy.. o malo co bym do niej dzis nie dotarla... malo brakowalo a auto by mnie na pasach potracilo, w dodatku przechodziłam na zielonym
.. a gościu mial czerwone i zielona strzalke i nawet nie pomyślal, zeby przyhamowac przed pasami.. hamowal z piskiem w ostatniej sekundzie..zderzak jego auta przetarl mnie po kolanach :/ ochlonac nie moge do tej pory..
 
Do góry