Hejka

my od piątku nad morzem i szczerze ? ...chce już wrócić :/
Pokój jest tak mikroskopijny, że chyba dostanę w nim klaustrofobii, nie wiem gdzie to jest pokój dwuosobowy z możliwością dostawienia łóżeczka bo łóżeczka tam wstawić się nie da, a jak wstawimy na siłę to nie przejdziemy, a misiek to się nawet nie obróci więc śpi z nami, nie potrafi zasnąć więc go kąpiemy karmimy i idziemy na spacer zasypia z godzinę czekamy i idziemy do domu go przenosić i przebrać w piżamę popłakuje, ale jakoś udaje się go ululac szybko, za to dziś wstał o 4 chodził po łóżku poplakiwal jesteśmy wykończeni wszyscy naprawdę ! Mieliśmy wyjeżdżać we wtorek wieczorem, ale po śniadaniu jedziemy [emoji85][emoji85][emoji85] gdyby nie to, że 300 zł doba to bym jutro rano jechała do domu [emoji85] w piątek pogoda do dupy, wczoraj chwilę po południu było ciepło, dziś miało być ciepło, ale zachmurzone, a na dodatek Igor nie chce nic tu jeść nawet mleka, słoiczków już nawet nie otwieramy bo wyrzucam wszystko, a nie mamy lodówki więc do 3 h stoi, ale później wyrzucam.
Zobacz załącznik 1157068