• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Dopiero weszlam i takie wspaniale wiesci. Gratuluje dziewczyny ! Piekne dzieciatka :) Malinko wreszcie masz to juz za soba. Ale duzy chlopczyk :) moja ma miesiac i jeszcze 4 kg nie wazy hehe. Jest sliczny i najwazniejsze, ze zdrowy :) teraz tylko zapomniec o tym co było i wracac do pelnego zdrowia.
U Zmijki szybka akcja chyba :D wspaniale mslenstwo :)
 
Mam chwile bo malutki teraz zasnal i odlozyli mi go do jego lozeczka.
Poród będzie trauma.. Takich boli przy corce nie miałam a parte były najgorsze. Doszlam do 9 cm rozwarcia i nie chcialo isc dalej. Ja tam plakalam jeczalam fochami strzelalam i blagalam zeby go ze mnie wyjeli. Niestety w pewnym momencie podczas skurczy slyszalam ze teto zwalnia uslyszalam tylko rob zapis.. Po chwili po 3 skurczach bylo tylko haslo.. Zapisalo sie wszystko i tel do lekarza. Spytalismy czy cos sie dzieje.. Powiedziano nam ze nie. Lekarz przyszedł zbadal mnie i powiedzial cc. Nie ma sensu dluzej męczyć bo zeby nie doszlo do nieszczęścia. Samo cc błyskawiczne.. Mieli pacjenta z ortopedii do zabiegu ale nie zdazyli mu dac znieczulenia wiec go odwiezli a ja wskoczylam. Blagalam w myslach o znieczulenie zeby skurczy juz nie czuc. Malutki sie urodzil i plakal natychmiast.. Podali mi go placzacego ucalowalam i juz był spokojny. Zabrali go na badania i M dzielnie pilnował jak kazalam nie zostawil go na chwilkę. O 17 mial badanie glukozy. Urodził sie o 14.53 z waga 4500g i 56cm Apgar 10pkt.jest cudowny. Ja caly czas plakalam na bloku ze wzruszenia.
Teraz boli mnie brzuch.. Bol nie fajny ale. Na pewno lżejszy niz porodowe skurcze.. Zaczynam czuc nogi i o 3 rano pionizacja. Boje sie ale jesteśmy juz razem.

Zobacz załącznik 967716
Zobacz załącznik 967717
gratuluje, nareszcie jesteście razem❤ szkoda, że tyle Was wymęczyli, bo przy tylu wskazaniach dawno powinnaś mieć CC, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Śliczny chłopak!
Malinka gratuluje, jest śliczny [emoji7]

I mój mały też dziś się objawił [emoji173] 3060g 55cm i 10pkt
Aniołek [emoji56][emoji56][emoji56]Zobacz załącznik 967787
Ale słodziak i jakie ma śliczne włoski ❤ Gratulacje!
 
Gratulacje dla Was :* To się mały pośpeszył troszkę :D

Ann szykuj się, teraz twoja kolej :D
Szykujemy się. Ale nie mam za bardzo wpływu. Marzę tylko abym nie musiał jechać na wywołanie. Może jednak się uda bez tego. W czwartek przed południem, 2 maja, mam jeszcze ktg i usg ostatnie. Dowiem się szczegółów.
 
reklama
Malinka gratuluje, jest śliczny [emoji7]

I mój mały też dziś się objawił [emoji173] 3060g 55cm i 10pkt
Aniołek [emoji56][emoji56][emoji56]Zobacz załącznik 967787
Gratulacje [emoji3590][emoji3590] słodziak :)
Mam chwile bo malutki teraz zasnal i odlozyli mi go do jego lozeczka.
Poród będzie trauma.. Takich boli przy corce nie miałam a parte były najgorsze. Doszlam do 9 cm rozwarcia i nie chcialo isc dalej. Ja tam plakalam jeczalam fochami strzelalam i blagalam zeby go ze mnie wyjeli. Niestety w pewnym momencie podczas skurczy slyszalam ze teto zwalnia uslyszalam tylko rob zapis.. Po chwili po 3 skurczach bylo tylko haslo.. Zapisalo sie wszystko i tel do lekarza. Spytalismy czy cos sie dzieje.. Powiedziano nam ze nie. Lekarz przyszedł zbadal mnie i powiedzial cc. Nie ma sensu dluzej męczyć bo zeby nie doszlo do nieszczęścia. Samo cc błyskawiczne.. Mieli pacjenta z ortopedii do zabiegu ale nie zdazyli mu dac znieczulenia wiec go odwiezli a ja wskoczylam. Blagalam w myslach o znieczulenie zeby skurczy juz nie czuc. Malutki sie urodzil i plakal natychmiast.. Podali mi go placzacego ucalowalam i juz był spokojny. Zabrali go na badania i M dzielnie pilnował jak kazalam nie zostawil go na chwilkę. O 17 mial badanie glukozy. Urodził sie o 14.53 z waga 4500g i 56cm Apgar 10pkt.jest cudowny. Ja caly czas plakalam na bloku ze wzruszenia.
Teraz boli mnie brzuch.. Bol nie fajny ale. Na pewno lżejszy niz porodowe skurcze.. Zaczynam czuc nogi i o 3 rano pionizacja. Boje sie ale jesteśmy juz razem.

Zobacz załącznik 967716
Zobacz załącznik 967717
Gratulacje!!.w końcu masz to za.sobą! Współczuję traumatycznych przezyc, ale o tym szybko sie zapomina. Najwazniejsze, ze masz już małego przy sobie [emoji3590]
Bol sie robi trudny. Ciężko mi oddychać. Ale i tak mniejszy jak bole porodowe mimo ze jest ciągły i nie przestaje na chwile jak skurcze. Oby kazdy dzien byl latwiejszy.
Będzie bolało to napewno. Proś o przeciwbólowe! A jak cukry u Filipka? Mojej Poli szalały cukry kilka godzin po porodzie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry