Dzięki za pamięć. Mały rośnie, zwiedziliśmy specjalistów po kolei. Oczy w porządku, słuch też. Serce do obserwacji bo coś mu się tam nie zarosło, co powinno do trzeciego miesiąca więc jeszcze ma czas. Za dokładnie nie wiem o co chodzi bo pani doktor za mądrze mówiła. Na końcu neurolog i właściwie nie ma większych zastrzeżeń, mamy się nie niecierpliwić tylko dać mu czas i pamiętać o korygowaniu wieku. Kazała dołożyć kwasy dha, witaminę b6. Porobić badania na tarczycę i skierowała do poradni rehabilitacyjnej ale kazała się nie spieszyć bo synek wlaściwie nie wymaga rehabilitacji, tzn nie wymaga ale z nim iść tyle że nie jest to bardzo pilne. Ale jak to ja boję się o jego rozwój bo jeszcze jest niekumaty, nie uśmiecha się. Córka do brata się dobrze odnosi, ale jest nieznośna, ciągle chce na siebie zwrócić uwagę, mnie angażuje do wszystkiego i tak jestem rozrywana na trzy strony bo mąż też chce uwagi

idzie oszaleć czasami. Maluch mało wymagający ale nakarmić trzeba, wszystko zrobić i doba robi się za krótka. Więc forum czytam na bieżąco ale udzielać się już nie mam kiedy