reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Gratulacje kochana!!!!
Akcja sama się zaczęła? Pisz szybko jak tam było.



O szlag! Teraz ja???? [emoji33][emoji33][emoji33]
O 20 zaczęły się pierwsze skurcze. Nie były bardzo bolesne ale regularne. O 22 zaczęły się sączyć wody a o północy chlupnęło więc pojechaliśmy do szpitala. Z racji pierwszego cc i nastawienia pro cc mojego szpitala odbyła się cesarka. Do tego momentu skurcze były coraz mocniejsze. Dziwne to uczucie z tymi wodami. Nie sądziłam że tego doświadczę :) Ciągle jestem w szoku że już po, bo miałam stawić się do szpitala dopiero w środę.

Teraz chyba właśnie Twoja kolej :)
 
To moje 66cm, 6900g szczęścia :)
IMG_20190715_141606.jpg
 
reklama
O 20 zaczęły się pierwsze skurcze. Nie były bardzo bolesne ale regularne. O 22 zaczęły się sączyć wody a o północy chlupnęło więc pojechaliśmy do szpitala. Z racji pierwszego cc i nastawienia pro cc mojego szpitala odbyła się cesarka. Do tego momentu skurcze były coraz mocniejsze. Dziwne to uczucie z tymi wodami. Nie sądziłam że tego doświadczę :) Ciągle jestem w szoku że już po, bo miałam stawić się do szpitala dopiero w środę.

Teraz chyba właśnie Twoja kolej :)
Fajnie że to masz już za sobą i możesz się już cieszyć dzieciaczkiem przy sobie. A jak tam co z karmieniem idzie? Cycujesz po CC czy czekasz na mleczko?

Marta spakowana jesteś?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry