Sarinak
Fanka BB :)
Ależ oczywiście, nie ma dwóch zdań że komuś ufać trzeba. Ja otwarcie mogę tylko napisać, że pewne zalecenia lekarza traktowałam jako sugestie, choćby branie asparginu na kopy. Same nieraz piszecie, że lekarze tkwią w średniowieczu i nie dokształcają się, a wujek gugle podaje sprzeczne informacje