lady_in_blue
Fanka BB :)
Abstrahując od samej wiary czy można sobie wymodlić dziecko, to taka codzienna godzinka spokoju, tylko dla siebie, można powiedzieć medytacji, może moim zdaniem pozytywnie wpłynąć na całokształt. Tyle się mówi o wpływie stresu na płodność. Według mnie bez różnicy czy ktoś modli się godzinę dziennie na różańcu, medytuje, śpiewa czy leży i patrzy w sufit. Ważne, że robi coś dla siebie i jemu to pomaga uspokoić ciało i umysł.