reklama

Staraczki 2021

Tez sie chetnie dowiem czy da sie na NFZ. Ja robilam prywatnie.
Da się na NFZ bo ja tak miałam. W ogóle chodzę do lekarza na NFZ i chyba miałam szczęście bo na razie bez problemu wszystko idzie z nim załatwić i zawsze jak jest potrzeba to mnie gdzieś wcisną. Sam mi zaproponował, żeby sprawdzić owu. Tyle, że ja u niego leczyłam hiperprolaktynemie, więc może dlatego zrobił monitoring
 
reklama
Moja córka poznawczo też już dawno zrobiła zerówkę. Wcale się nie dziwię, że Twój syn miał podejrzenie ZA. ;) Córka jak zaczęła nadganiać, to zrobiła to super. Dwa i pół roku w rok. Też czyta, liczy, dodaje, odejmuje, uczy się teraz mnożenia... Uwielbia kosmos i geografię - mapy. Mówi komunikatywnie po angielsku i bez problemu na wszystkie tematy. Poznawczo jest super do przodu - ale my mamy problem z tą stroną emocjonalną i społeczną. 😅 I to przez to pewnie będzie trzeba ją odraczać... Ale zobaczymy jeszcze. 😅
Zawsze miałam takie poczucie, że dzieci z końca roku są rok w plecy - w mojej klasie w podstawówce nawet tak było, że trojka mega najsłabszych uczniów była właśnie z końca roku... Wiem, że to nie reguła. 😅
Ale Twój wpis dał mi dużą nadzieję, dzięki. :) Choć z moim szczęściem, to pewnie jeszcze długie miesiące starań przede mną... I będzie z grudnia ale przyszłego roku. 😭

U nas też był duży problem z relacjami społecznymi. Nie chciał się bawić z rówieśnikami w wymyślone zabawy albo tańczyć w teatrzykach, bo to strata czasu. Nie chciał spać, tylko zadręczał wychowawców trudnymi pytaniami. Wszystko brał na poważnie, a malował tylko bloki z liczbami albo pisał pytania na kartce i czekał na swoją kolej i odpowiedź. Też kocha mapy. 😀 Wszystko musiało być mega praktyczne, ale wyrobił się. Potrafi wziąć córkę do tańca, czasami wspólnie zaśpiewać albo zauroczyć w koleżance z grupy i odprawiać zaloty. Jest dużo lepiej w tym temacie, więc może Twoja córka też wszystko nadrobi, będzie chętnie zawierać przyjaźnie i będzie najlepsza w klasie. Z wiekiem będzie coraz lepiej.

Najważniejsze to pozytywne nastawienie. Ja wierzę, że nim się obejrzysz, a zobaczysz kolejne dwie kreseczki i zdążysz jeszcze w tym roku na kolejnego maluszka z zimnych dni, którego dogrzejesz swoją miłością. 😀
 
U mnie w zeszłych cyklach, potwierdzonych monitoringiem wychodziło, że owu była w max 24h. W tym cyklu na monitoringu nie byłam i też tak myślałam, że owu mam pod koniec dnia z pozytywnym testem bo tak też objawy pasowały. No ale żeby nie było za łatwo to wg temperatury (zaczęłam w tym cyklu mierzyć) miałam owu dwa dni później [emoji2356] także albo się to zmienia i w każdym cyklu może być inaczej albo z tymi temp coś nie tak mi wyszło [emoji2368]
Ech, myslalam, ze testy maja wyzszosc nad temperatura... Ja dopiero zaczelam mierzyc, kiedy dokladnie wzrasta okolo owulacji?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry