reklama

Staraczki 2021

reklama
Alleluja! Przeczytalam wszystko ! Ło matko i córko ile Wy piszecie🙈 niezła książka by z tego wyszła 😅
A tak wogole to cześć, przyszłam się przywitać. Mam nadzieje ze mogę dołączyć 🙏
Jestem po poronieniu 19 grudnia, byłam w 11+4 tc ale okazało się ze serduszko przestało bić w 8+5 tc 😭 obyło się bez zabiegu. Dostałam tabletki do domu i miałam sobie je zaaplikować jak będę gotowa. Także o tyle dobrze ze nie musiałam leżeć w szpitalu. Teraz czekam na pierwsza @ i potem zobaczymy.
Hej spowrotem 😘
Niestety nie ma limitu pecha. Wiem po sobie. Każda ciąża to tak jakby ryzyko wszystkiego "od nowa". Mam córkę prawie 3latka, w styczniu urodziłam drugą, ale była nieuleczalnie chora i zmarła po 7tygodniach. A po olbrzymiej radości z pozytywnego testu w listopadzie, poronienie w grudniu. Życie nie rozpieszcza 🤔
Ja już chyba do mojego pecha się przyzwyczaiłam, ale nie chcę go już 😋😉😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry