reklama

Staraczki 2021

reklama
Tez bym chciała, ale nie wyobrażam sobie lotu z dwójka dzieci 🙈
szczerze mówiąc to ja tez nie.. w tym roku leciałam na wakacje i miałam "przyjemność" siedzieć pomiędzy dwójką młodych rodziców z czego każde z nich trzmało bliźniaka (nie mieli nawet roku) na kolanach. Przez cały lot dzieci strasznie marudziły i płakały. Nie pamiętam czy bardziej współczułam wtedy sobie czy rodziom. Pamiętam tylko wzrok matki kiedy w drodze powrotnej do Pl spytałam jak minęły wakacje 😂
 
szczerze mówiąc to ja tez nie.. w tym roku leciałam na wakacje i miałam "przyjemność" siedzieć pomiędzy dwójką młodych rodziców z czego każde z nich trzmało bliźniaka (nie mieli nawet roku) na kolanach. Przez cały lot dzieci strasznie marudziły i płakały. Nie pamiętam czy bardziej współczułam wtedy sobie czy rodziom. Pamiętam tylko wzrok matki kiedy w drodze powrotnej do Pl spytałam jak minęły wakacje 😂
Dużo latam służbowo, i zawsze jak widzę małe dzieci w samolocie to myślę że ja ograniczę latanie do minimum aż dzieci nie będą na to naprawdę gotowe. Jak lecieliśmy do Meksyku to za nami sidziała grupa rosjan. I w sumie po tym stwierdziłam że już wolę ryczące dzieci ....
 
szczerze mówiąc to ja tez nie.. w tym roku leciałam na wakacje i miałam "przyjemność" siedzieć pomiędzy dwójką młodych rodziców z czego każde z nich trzmało bliźniaka (nie mieli nawet roku) na kolanach. Przez cały lot dzieci strasznie marudziły i płakały. Nie pamiętam czy bardziej współczułam wtedy sobie czy rodziom. Pamiętam tylko wzrok matki kiedy w drodze powrotnej do Pl spytałam jak minęły wakacje 😂
Wiesz co, byliśmy 2 lata temu na Krecie z synem (miał wtedy równo rok). Spał cały lot w obie strony. Teraz mamy dwójkę. To już inna sprawa 🙈 i tez Kreta a Zanzibar to dwie różne wyprawy. Nie jestem typem samoluba i raczej przejmowałabym się tym ze dzieci będą komuś przeszkadzać, czy to w samolocie czy hotelu. A nie tym ze mi będą uprzykrzać życie 🤣
 
Temu my też przez najbliższe kilka lat będziemy spędzać wakacje w pl lub tam gdzie da się samochodem dojechać w miarę blisko. Jeszcze z jednym dzieckiem samolotem da się ogarnac ale z dwójką lub trójka maluszkow to już ciezko. Byliśmy w tym roku nad Morzem polskim i mimo pandemii było super :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry