Hej kochana, z odpowiedzi wnioskuję, że kochacie się z partnerem codziennie?

ja właśnie nie do końca wiem, jaki harmonogram w tym cyklu zastosować

w poprzednich cyklach często kochaliśmy się dzień po dniu, teraz myślałam, że będziemy co drugi dzień, natomiast boję się, że może to za mało? Wiele dziewczyn radzi jednak kochać się co dwa dni i już zgłupiałam.
Mam jeszcze do Was jedno, dość dziwne pytanie. Jeżeli uprawiacie seks to staracie się jakoś 'zatrzymać' nasienie w środku? U nas wczoraj wieczorem właśnie doszło do zbliżenia, staram się nie wiercić ale chodzę kilkanaście minut później do toalety. Już wtedy czuje, że trochę tego ze mnie 'wypada', a dzisiaj, po porannej toalecie to juz całkiem dużo było tego na papierze..

nie wiem czy ja coś źle robię, czy to normalne. Robicie jakieś wygibasy po stosunku? Świece czy coś? Nie wiem czy jest w tym jakiś sens. Powiedźcie, jak jest u Was, czy powinnam coś robić inaczej, lepiej aby to zostało 'we mnie'